Strona Główna Forum Portalu Uzależnienia
Kochaj, a bedziesz kochany

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Uzaleznienie od komputera i internetu.
Autor Wiadomość
rom3cz3k
przyjaciel forum


Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 1
Wysłany: Śro 19 Gru, 2007 04:57   Uzaleznienie od komputera i internetu.

Co za ironia! O zgrozo! Szukam pomocy w uwolnieniu sie od nalogu komputera, internetu, wlasnie na formu internetowym...
Moja sytuacja jest nastepujaca - jestem studentem, komputera uzywam bardzo duzo, jednak zazwyczaj jedynie marnuje przy nim swoj czas. Nie pracuje przy komputerze, spedzam jedynie przy nim bezowocnie cale godziny. Nie jestem maniakiem gier (aczkolwiek kiedys bylem ale juz mi przeszlo) jednak potrafie przesiedziec caly wieczor i pol nocy na czytaniu roznych rzeczy , czesto po pare razy dziennie. Probowalem wielu rzeczy, zanosilem komputer do drugiego pokoju, jednak zawsze znajdowalem jakis pretekst by wlaczyc komputer i zmarnowac przy nim kolejne minuty czy nawet godziny.
Co moge zrobic aby w jakis sposob to ograniczyc? Gdybym byl alkoholikiem to pewnie musialbym odstawic alkohol na zawsze ale jak wyglada sprawa komputera? Raczej ciezko mi bedzie odrzucic komputer na zawsze, raczej chodzi o to w jaki sposob moge sie ograniczyc.

Pozdrawiam,
rom3cz3k
 
 
maa4
[Usunięty]

Wysłany: Śro 26 Gru, 2007 01:06   

no tak co za ironia, :-) widzisz jednak masz troche szczęścia, bo komputer jest lepszy w 100% od alkoholu, ja poradziłabym ci osobiście abys więcej czasu spędzał poza domem, spacer, spotkanie, wypad za miasto, aczkolwiek z umiarem abyś za pare lat tu nie trafił i abyś nie powiedział, że taka maa4 cie wysłała na wypady z domu i tak zacząłeś pić :-P to był żart oczywiście :mrgreen: poprostu postaraj się sam ograniczać, robić zadania na kartkach i tylko przepisywać albo nawet poprosić kogoś o przepisanie... pomyśl ile ci daje komputer a ile życie normalne bez komputera, wyciągnij wsztskie za i przecie w pomyśl, życzę trafnego wyboru i więcej ruchu :-D
 
 
Wojtek-aa 
przyjaciel forum
sober inside



Wiek: 41
Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 37
Skąd: Warszawka
Wysłany: Pon 31 Mar, 2008 02:28   

Witam pozwoliem sobie przytoczyc regułke:)

Czym jest uzależnienie od Internetu

Uzależnienie od Internetu - nazwa ta obejmuje niesklasyfikowaną ani w DSM IV, ani w ICD-10 jednostkę zaburzeń psychicznych. Wymiennie używa się różnych nazw, np.: Patologiczne Używanie Internetu, Nadużywanie Internetu, Kompulsywne Używanie Internetu etc. W artykułach amerykańskich, które stanowią 90% publikacji na ten temat, używane są następujące terminy: Internet Addiction Disorder, Internet Addiction Syndrome, Internet Abuse, które można tłumaczyć jako uzależnienie od Internetu oraz Compulsive Internet Use, Pathological Internet Use , które unikają terminu uzależnienie. W niniejszym serwisie autor będzie używał terminu "uzależnienie", gdyż wydaje się on być bardziej przejrzysty i naturalny, choć bliższe przyjętym kryteriom diagnostycznym byłoby określenie "patologiczne używanie Internetu" - paralela do patologicznego hazardu (ICD-10, DSM IV). Brak jest jednolitej definicji tego zjawiska czy choćby kryteriów diagnostycznych. Różni badacze problemu posługują się różnymi kryteriami.

Wykorzystywane w USA definicje uzależnienia od Internetu
Poniżej autor prezentuje dwie występujące w literaturze definicje uzależnienia od Internetu. Defincje te są lepiej przystosowane do diagnozy specyficznego zaburzenia, jakim jest "Uzależnienie od Internetu", niż definicje ogólne zawarte w powyższych paragrafach. Zostały one wykorzystane zarówno przy tworzeniu narzędzia, jak i przy wyborze do badań czynników osobowościowych, które mogłyby mieć wpływ na skłonność do uzależnienia.

Definicja Goldberga

Goldberg pisze: "Patologiczne Używanie Internetu (Pathological Computer/Internet Use Disorder) jest proponowaną przeze mnie nazwą na sytuacje, gdy ludzie nadużywają Internetu i nadużywanie to wywołuje u nich dy-stres. Nadużywanie to ma znaczący wpływ na ich funkcjonowanie w sferze fizycznej, psychicznej, interpersonalnej, społecznej, rodzinnej i ekonomicznej. Równoważnym nieoficjalnym zaburzeniem może być pracoholizm a oficjalnym patologiczny hazard (DSM-IV)".

Definicja Young

Kimberly Young, która jest jedną z pierwszych osób prowadzących badania nad IAD (Internet Addiction Disorder) nie podaje definicji sensu stricte. Pisze ona, iż uzależnienie od Internetu może być definiowane jako zaburzenie kontroli impulsów nie powodujące intoksykacji. Uzależnienie od Internetu ma znaczący wpływ na pogorszenie w następujących sferach funkcjonowania człowieka: społecznej, zawodowej i psychologicznej . Podaje też kryteria, z których pięć musi być spełnionych, aby można było powiedzieć o uzależnieniu. Pytania diagnozujące te kryteria to:

Czy czujesz się zaabsorbowany Internetem (myślisz o poprzednich, bądź następnych pobytach w sieci)?


Czy czujesz potrzebę używania Internetu przez coraz dłuższe okresy czasu ?


Czy wielokrotnie miałeś nieudane próby kontroli, ograniczenia czasu lub zaprzestania korzystania z Internetu?


Czy czułeś się niespokojny, markotny, zirytowany, przygnębiony gdy próbowałeś ograniczać czas w Internecie lub zaprzestać korzystania z niego?


Czy pozostajesz w sieci dłużej niż pierwotnie planowałeś?


Czy ryzykujesz utratę ważnych relacji, prac, możliwości kariery lub nauki z powodu Internetu?


Czy oszukałeś kogoś z rodziny bliskich lub terapeutów, aby ukryć narastający problem Internetu?


Czy używasz Internetu jako sposobu na ucieczkę od problemów lub sposobu na pogorszony nastrój (uczucia bezradności, winy, lęku, depresji)?
Young twierdzi, że jeśli osoba, biorąc po uwagę okres ostatniego roku, odpowie na pięć z powyższych twierdzeń "tak", to jest uzależniona od Internetu - cierpi na syndrom "Pathological Internet Use". Ilość ta jest tożsama z warunkiem diagnozy z kryteriów dla "Pathological Gambling" w DSM IV. Niemal identyczne kryteria zostały wstępnie zaakceptowane przez American Psychiatric Association.

zainteresownych odsyłam http://www.poradypsycholo...ie-internet.htm
 
 
kingag
przyjaciel forum


Dołączył: 12 Kwi 2008
Posty: 34
Wysłany: Sob 12 Kwi, 2008 22:09   

Witam, właściwie zmierzam w tym kierunku, tzn kierunku uzależnienia od komputera.

Choćby dzisiaj, siedzę tak od 12 godziny z niewielkimi przerwami. Z nikim nie rozmawiałam. Właściwie to nawet wiem dlaczego tak się dzieje.
Mam ostatnio niechęć do kontaktów z ludźmi. W ostatnich latach przeżyłam trochę rozczarowań. Dobrze mi samej. Ale z drugiej strony ............

Wiem, co powinnam zrobić, ale jakoś nie mogę się przełamać. Odkładam ciągle wizyty u znajomych, nawet nie chce mi się z nimi gadać na gg lub skype.
Czy ktoś z Was ma to samo i jak sobie z tym radzi
 
 
Wiedźma 
przyjaciel forum



Pomogła: 8 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 02 Mar 2007
Posty: 1556
Wysłany: Sob 12 Kwi, 2008 23:28   

kingag napisał/a:
Czy ktoś z Was ma to samo

Ja mam podobnie.
Z tym, że dawniej, gdy nie miałam netu, też byłam samotnicą,
tak więc teraz prowadzę bardziej ożywione życie towarzyskie niż wtedy.
Właśnie dzięki netowi... Taki paradoks :-?

kingag napisał/a:
i jak sobie z tym radzi

Nijak. Nawet nie próbuję tego zmieniać, bo nie czuję, żeby było mi z tym źle.
Może mam jedynie mniej czasu na zajęcie się domem
czy moimi tak lubianymi dawniej robótkami... :-|
Jeśli jednak dojdę do wniosku, że w czymś mi to przeszkadza,
to pewnie coś z tym zrobię, podobnie jak to było z alkoholem :roll:
Ale póki co jest OK.
 
 
 
kingag
przyjaciel forum


Dołączył: 12 Kwi 2008
Posty: 34
Wysłany: Nie 13 Kwi, 2008 11:35   znów to samo

I dzisiaj niestety zaczynam tę samą historię co wczoraj. Ledwo się obudziłam włączyłam kompa. A teraz zamiast zająć się domowymi sprawami już siedzę.
I mam dysonans. Z jednej strony dobrze mi z tym , z drugiej czuję , że coś nie tak.


Hej Wiedźmo! Może samotnicy nie powinni bronić się przed swoim wewnętrznym ja. Może masz rację, że nie ma co z tym specjalnie walczyć. Taka natura.
 
 
Wojtek-aa 
przyjaciel forum
sober inside



Wiek: 41
Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 37
Skąd: Warszawka
Wysłany: Pią 02 Maj, 2008 14:44   

Postep , czyli globalna wioska:) grunt by nie przesadzac , ale co ja tam wiem jak mam kompa wlaczonego czasem 5 dni non stop:))
_________________
"Podążaj za tym co cię uszczęśliwia,a wszechświat otworzy ci drzwi,
nawet gdyby wydawało się,że wokół są same ściany"
- Joseph Campbell
 
 
maras 
przyjaciel forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 47
Wysłany: Sob 13 Wrz, 2008 11:25   

Witam

Fakt poważne uzależnienie . Podobno jest już kilka miejsc terapeutycznych na terenie kraju . W Krakowie i chyba w Szczecinie lecz danych nieznam na chwilę obecną .


pozdrawiam
_________________
:arrow: Niebieska Linia
 
 
Mada-lencia 
przyjaciel forum


Wiek: 30
Dołączyła: 16 Wrz 2008
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 22 Wrz, 2008 01:36   No tak...

...alkohol mozna przestac pic, fajki palic, ale z Internetem jest jak z seksem czy jedzeniem - w zasadzie nie da sie bez tego funkcjonowac. Uzywanie komputera to koniecznosc.
Jesli swiat wirtualny staje sie waznejszy niz realny, to wtedy dopiero jest problem, tak mysle. A tak, to trzeba troche dyscypliny...

Pozdrawiam
_________________
Uwierz w coś, a to zdobędziesz, uwierz w swoje siły, a będziesz je miał.
 
 
 
Partnerka 
przyjaciel forum


Dołączyła: 03 Lis 2008
Posty: 63
Wysłany: Wto 04 Lis, 2008 17:50   

A ja sobie mówię...jak mam zrobione co miałam do zrobienia...uczciwie...to mogę sobie siedzieć skoro sprawia mi to przyjemność i coś daje...kontakty z ludźmi, dzielenie się doświadczeniami, pogłębianie wiedzy.... Czasami muszę się mocno zmobilizować aby zrobić coś co leży i czeka, ale...robię to...
 
 
 
dromax
[Usunięty]

Wysłany: Pon 10 Lis, 2008 18:08   

:-> tej to mało było tam na alkoholiźmie - to przyszła tutaj by pomieszać.
 
 
dromax
[Usunięty]

Wysłany: Pon 10 Lis, 2008 18:09   

rom3cz3k napisał/a:
Co za ironia! O zgrozo! Szukam pomocy w uwolnieniu sie od nalogu komputera, internetu, wlasnie na formu internetowym...
Moja sytuacja jest nastepujaca - jestem studentem, komputera uzywam bardzo duzo, jednak zazwyczaj jedynie marnuje przy nim swoj czas.

:-> Tbie to chłosta by ię przydała na PRĘGIERZU.
 
 
Personal J.
[Usunięty]

Wysłany: Pon 01 Gru, 2008 01:14   

dromax napisał/a:
Tbie to chłosta by ię przydała na PRĘGIERZU.

Jezu! Nic nie napisze, zeby sie na smietniku jutro nie znalazlo! :-?
Czy Wy jestescie pewni na 100%, ze Dromcio nie pije? Pomijam agresje... Pomijam bladzenie w nicosci,ale kurde te jego literowki sa tragiczne! Moze niech zostanie wyznaczony jakis specjalny moderator tylko i wylacznie do poprawiania Dromcia? :roll:
 
 
Suchy 
przyjaciel forum
ciemnogrodzianin :)



Pomógł: 89 razy
Wiek: 53
Dołączył: 30 Kwi 2007
Posty: 2426
Wysłany: Pon 01 Gru, 2008 21:37   

Personal J. napisał/a:
[.....kurde te jego literowki sa tragiczne! Moze niech zostanie wyznaczony jakis specjalny moderator tylko i wylacznie do poprawiania Dromcia? :roll:
Widzisz Persifalu :-) do literówek Dromcia dorosnąć trzeba ;-) , są tak siermiężnie prymitywne , że w prostocie swojej w końcu olśniewaja :!: ... i własnie na tym polega jego niepowtarzalność właśnie na powtarzalności niezmiennej :-)
 
 
 
amii 
przyjaciel forum



Wiek: 31
Dołączyła: 03 Cze 2009
Posty: 1
Wysłany: Śro 03 Cze, 2009 13:07   Uzależnienie od Internetu

Ja bym radziła Ci w jakiś sposób organizować czas, może spotykać się z przyjaciółmi, zacząć uprawiać jakiś sport, poświęcić się pracy pasji - to najlepiej pomaga w walce z nałogami i to nie tylko komputerowymi.
Tylko nie szukaj tej pasji w Internecie ;-)
 
 
dromax
[Usunięty]

Wysłany: Śro 26 Sie, 2009 19:27   

Personal J. napisał/a:
Czy Wy jestescie pewni na 100%, ze Dromcio nie pije?

A co to ma wspólnego z uzależnieniem od INTERNETU>???
tO NIE JEST TO UZALEŻNIENIE.
:-) Tu o inny mechanizm chodzi.
A literowki???? Chodzi o właśnie takie reakcje jak twoja.
 
 
jobael 
Administrator


Pomogła: 302 razy
Dołączyła: 18 Lip 2008
Posty: 13093
Skąd: z Warszawy
Wysłany: Śro 26 Sie, 2009 23:10   

dromax napisał/a:
Personal J. napisał/a:
Czy Wy jestescie pewni na 100%, ze Dromcio nie pije?

A co to ma wspólnego z uzależnieniem od INTERNETU>???
tO NIE JEST TO UZALEŻNIENIE.
:-) Tu o inny mechanizm chodzi.
A literowki???? Chodzi o właśnie takie reakcje jak twoja.

Ależ Ty masz spóźniony zapłon .
Personal J. napisał/a:
Wysłany: Pon 01 Gru, 2008 12:14 am
dromax napisał/a:
Tbie to chłosta by ię przydała na PRĘGIERZU.
Ostatnio zmieniony przez jobael Śro 26 Sie, 2009 23:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0.22 sekundy. Zapytań do SQL: 10