FORUM PORTALU ALKOHOLIZM.AKCJASOS.PL Strona G│ˇwna FORUM PORTALU ALKOHOLIZM.AKCJASOS.PL
warto rozmawiac...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  U┐ytkownicyU┐ytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Nastŕpny temat
Co sk┬│oni┬│o Ci├¬ do leczenia,dlaczego warto p├│j┬Âc na terapi├¬?
Autor WiadomoŠ
┬»aneta 
przyjaciel forum



Pomog│a: 5 razy
Wiek: 47
Do│▒czy│a: 16 Lis 2008
Posty: 719
Wys│any: Pi▒ 05 Gru, 2008 07:01   Co sk┬│oni┬│o Ci├¬ do leczenia,dlaczego warto p├│j┬Âc na terapi├¬?

Witam Wszystkich.Za┬│o┬┐y┬│am nowy temat,i chcia┬│abym aby ka┬┐dy m├│g┬│ si├¬ w nim wypowiedziec na zadane w temacie pytania.Mam nadziej├¬ ┬┐e b├¬dzie to temat pomocny dla os├│b nowych lub z jakiego┬ wzgl├¬du czuj┬▒cych l├¬k lub wstyd przed terapi┬▒.
Zacznê wiêc od siebie.
Wiele lat i baga┬┐ do┬Âwiadcze├▒ kt├│ry sta┬│ si├¬ w pewnym momencie nie do ud┬╝wigni├¬cia sk┬│oni┬│ mnie do tego ┬┐e musia┬│am zacz┬▒c co┬ robic,bo wydawa┬│o mi si├¬ ┬┐e jeszcze chwila i zwariuj├¬,i zacz├¬┬│am,znalaz┬│am si├¬ na tym forum-za┬│ozy┬│am temat-wpisa┬│am ┬┐e potrzebuj├¬ pomocy,napisa┬│am par├¬ s┬│├│w -opis sytuacji-i posypa┬│a si├¬ lawina post├│w-niekt├│re by┬│y dla mnie -jak moje w┬│asne ┬┐ycie-niekt├│re wog├│le nie zrozumia┬│e-by┬│am zakr├¬cona jak dziadowski bicz,ale w wi├¬kszo┬Âci odpowiedziach by┬│y has┬│a-Poradnia-Terapia!Niewiele my┬Âl┬▒c zadzwoni┬│am ,um├│wi┬│am si├¬ na spodkanie,i tak chodz├¬ do tej pory,teraz sama znalaz┬│am Al-anon,i chodz├¬ te┬┐ tam.Poprzez to wszystko znalaz┬│am w┬│a┬Âciw┬▒ dla siebie drog├¬-a po drodze jak┬┐e zmienia si├¬ m├│j m┬▒┬┐-kt├│ry dostrzeg┬│ moje zmiany-najpierw okropne-kt├│re musia┬│y jego przyprzec do muru,a teraz chyba te pozytywne!To dzi├¬ki terapii staj├¬ si├¬ innym cz┬│owiekiem-odwa┬┐nym,pewnym siebie i swoich decyzji,zrozumia┬│am wiele istotnych rzeczy dotycz┬▒cych tej choroby,a przede wszystkim ┬┐e JEST TO CHOROBA-bo wydawa┬│o mi si├¬ ┬┐e to jaka┬ przypad┬│o┬Âc,s┬│abo┬Âc,robienie mi na z┬│o┬Âc,i wreszcie ┬┐e tak naprawd├¬ my same jeste┬Âmy bezsilne w walce z t┬▒ chorob┬▒-bo przecie┬┐ gdyby nasz m┬▒┬┐ mia┬│ raka-czy leczy┬│yby┬Âmy go same??
Wniosek z tego jest jeden-pomocy szukac nale┬┐y najpierw dla siebie.
Prosze o wypowiedzi na podany temat,r├│wnie┬┐ alko mog┬▒ sie wypowiedzic-bo to dla nas te┬┐ jest bardzo pomocne.Pozdrawiam Wszystkich :-)
 
 
 
Jutta 
przyjaciel forum



Pomog│a: 2 razy
Wiek: 37
Do│▒czy│a: 02 Lis 2008
Posty: 179
Sk▒d: Londyn
Wys│any: Pi▒ 05 Gru, 2008 11:23   

Mnie sk┬│oni┬│o zachowanie mojego m├¬┬┐a pewnego pi┬▒tkowego wieczoru, kiedy zabra┬│ na spacer psa i po jakiej┬ godzinie musia┬│am go zbiera├Ž spod bloku. Oczywi┬Âcie w przekonaniu, ┬┐e gdybym nie by┬│a takim z┬│ym cz┬│owiekiem to m├│j m┬▒┬┐ by nie pi┬│... Wprowadzali┬Âmy si├¬ do nowego mieszkania i wszystko mia┬│o by├Ž nowe, ┬│┬▒cznie z naszym ma┬│┬┐e├▒stwem. Tylko jako┬ nie by┬│o, bo wci┬▒┬┐ taplali┬Âmy si├¬ w alko.
I w┬│a┬Ânie po tym pi┬▒tkowym wieczorze, zmobilizowa┬│am si├¬ i wzi├¬┬│am si├¬ za siebie.
 
 
 
iwen 
przyjaciel forum


Pomog│a: 7 razy
Do│▒czy│a: 24 Wrz 2008
Posty: 58
Wys│any: Pi▒ 05 Gru, 2008 17:10   

Moje ol┬Ânienie nast┬▒pi┬│o gdy:

dawno temu m├│j aktualnie ju┬┐ by┬│y m┬▒┬┐ przedstawi┬│ mi nowych znajomych : "s┬▒siedzi kotku" ... ok. mi┬│e ma┬│┬┐e├▒stwo, on dowcipny, towarzyski, ona sympatyczna ale kompletnie podporz┬▒dkowana, zero asertywno┬Âci - taka bazia.

Po tygodniu nie mia┬│am w┬▒tpliwo┬Âci - on te┬┐ alko (no cudownie: g├│ra z g├│r┬▒ zawsze si├¬ zejdzie).

Niby ogranicza┬│am kontakty (bo wtedy wszystko robi┬│am na niby) ale mia┬│am do┬Â├Ž okazji ┬┐eby popatrze├Ž na to z boku - jak oni ┬┐yj┬▒!! katastrofa!!! dlaczego ona to toleruje??? trzeba koniecznie pom├│c bazi bo sobie nie radzi a taka dobra i mi┬│a dziewczyna.

I nagle samo wskoczy³o - a mo¿e napi³abym siê zimnej wody, palnê³a w ³eb i hurtem pomog³a sobie !!!!!!
Ostatnio zmieniony przez iwen Pi▒ 05 Gru, 2008 17:17, w ca│oÂci zmieniany 5 razy  
 
 
┬»aneta 
przyjaciel forum



Pomog│a: 5 razy
Wiek: 47
Do│▒czy│a: 16 Lis 2008
Posty: 719
Wys│any: Pi▒ 05 Gru, 2008 18:04   

iwen napisa│/a:
I nagle samo wskoczy³o - a mo¿e napi³abym siê zimnej wody, palnê³a w ³eb i hurtem pomog³a sobie !!!!!!

Witajcie,Iwen jak mo┬┐esz napisz co┬ wi├¬cej o sobie ,co dzia┬│o si├¬ gdy ju┬┐ ZATRYBI┬úA┬Ž o co chodzi ,jakich zmian dokona┬│a┬Â-to jest temat pomocniczy dla kobiet kt├│re jeszcze nic nie robi┬▒,tak wi├¬c rozwi├▒ troch├¬ to co napisa┬│a┬ :-) pozdrawiam i dzi├¬kuj├¬ za posty.
_________________
Je┬Âli nasz los jest w kszta┬│cie znaku zapytania, to w kt├│rym┬ miejscu musi nast┬▒pi├Ž kropka.....
Ostatnio zmieniony przez ┬»aneta Pi▒ 05 Gru, 2008 18:07, w ca│oÂci zmieniany 1 raz  
 
 
 
milena
przyjaciel forum



Pomˇg│: 7 razy
Wiek: 59
Do│▒czy│: 30 Sie 2008
Posty: 833
Sk▒d: wielkopolska
Wys│any: Sob 06 Gru, 2008 11:56   

Sylwester 2007-2008,uroczysta przysi├¬ga m├¬┬┐a ,┬┐e ju┬┐ koniec z alkoholem(jeszcze wtedy w to wierzy┬│am).Nie m├│g┬│ wytrze┬╝wie├Ž niemal do ko├▒ca stycznia.Z┬│aPA┬úAM ZA SZMATY I ZA┬úATWI┬úAM ODTRUCIE.Jeszcze wtedy wierzy┬│am ,┬┐e co┬ mog├¬ zrobi├Ž.Po powrocie z odtrucia,nie trze┬╝wia┬│ przez trzy miesi┬▒ce.Jeszcze kiedy zawozi┬│am go do o┬Ârodka wierzy┬│am,┬┐e to ja go mog├¬ podnie┬Â├Ž.Zapisa┬│am go,oczywi┬Âcie nie bez wyrzut├│w z jego strony.On wtedy zdezerterowa┬│ ,a ja ju┬┐ zosta┬│am.Mo┬┐na powiedzie├Ž przez przypadek.I tak to by┬│o u mnie.I dobrze si├¬ sta┬│o!!!
_________________
¯ycie nie daje nam tego,czego chcemy,lecz to,co dla nas ma.(W³adys³aw St. Reymont)
 
 
dromax
[Usuniŕty]

Wys│any: Nie 07 Gru, 2008 15:55   

Jutta napisa│/a:
Mnie sk┬│oni┬│o zachowanie mojego m├¬┬┐a pewnego pi┬▒tkowego wieczoru, kiedy zabra┬│ na spacer psa i po jakiej┬ godzinie musia┬│am go zbiera├Ž spod bloku. Oczywi┬Âcie w przekonaniu, ┬┐e gdybym nie by┬│a takim z┬│ym cz┬│owiekiem to m├│j m┬▒┬┐ by nie pi┬│... Wprowadzali┬Âmy si├¬ do nowego mieszkania i wszystko mia┬│o by├Ž nowe, ┬│┬▒cznie z naszym ma┬│┬┐e├▒stwem. Tylko jako┬ nie by┬│o, bo wci┬▒┬┐ taplali┬Âmy si├¬ w alko.
I w┬│a┬Ânie po tym pi┬▒tkowym wieczorze, zmobilizowa┬│am si├¬ i wzi├¬┬│am si├¬ za siebie.

:-o :-o To oczywiste. je┬Âli by┬│a┬ TAKA NIEDOBRA, ┬┐e a┬┐ on zacz┬▒┬│ pi├Ž - to jasne, ┬┐e musia┬│a┬ si├¬ zabra├Ž ZA SIEBIE. :lol: Cho├Žby po to by sta├Ž si├¬ DOBR┬í... :-D
 
 
milena
przyjaciel forum



Pomˇg│: 7 razy
Wiek: 59
Do│▒czy│: 30 Sie 2008
Posty: 833
Sk▒d: wielkopolska
Wys│any: Pon 08 Gru, 2008 11:14   

Musz├¬ jeszcze dopisa├Ž co┬ co by├Ž mo┬┐e sk┬│oni kobiety do podj├¬cia decyzji o terapii.By┬│ czas,kiedy wygl┬▒da┬│am jak ┬Âmier├Ž na urlopie.45 kilo ko┬Âci pokryte sk├│r┬▒,ci┬▒gle jakie┬ pryszcze na twarzy,wypadaj┬▒ce w┬│osy,po prostu potwora.Nie mog┬│am na siebie w lustrze patrze├Ž.Teraz,twarz czysta,w┬│osy nie wypadaj┬▒,wr├│ci┬│am do swojej wagi i lubi├¬ patrze├Ž na siebie w lustrze.wygl┬▒dam lepiej ni┬┐ 5-10 lat temu,a przecie┬┐ o tyle jestem starsza.Znane s┬▒ przypadki,┬┐e powa┬┐ne choroby somatyczne ust├¬powa┬│y pod wp┬│ywem terapii,i to wcale nie jest cud.Nasz organizm zaczyna inaczej funkcjonowa├Ž ,a my czuj┬▒c si├¬ lepiej ,lepiej wygl┬▒damy.Zauwa┬┐alne jest to nie tylko dla nas,ale i dla ca┬│ego otoczenia.Tak wi├¬c dziewczyny polecam terapi├¬ dla wsp├│┬│uzale┬┐nionych.Macie wyb├│r:je┬Â├Ž za du┬┐o ,nie je┬Â├Ž wcale,ucieka├Ž w jakie┬ g┬│upie zaj├¬cia,branie lek├│w ,picie ,lub terapia.Moja zmiana nast┬▒pi┬│a bez lek├│w i bez kosmetyk├│w.
_________________
¯ycie nie daje nam tego,czego chcemy,lecz to,co dla nas ma.(W³adys³aw St. Reymont)
 
 
┬»aneta 
przyjaciel forum



Pomog│a: 5 razy
Wiek: 47
Do│▒czy│a: 16 Lis 2008
Posty: 719
Wys│any: Pon 08 Gru, 2008 11:55   

milena napisa│/a:
Moja zmiana nast┬▒pi┬│a bez lek├│w i bez kosmetyk├│w.

Popieram jak najbardziej :-) ,co┬ w tym jest-zaczynamy dbac o siebie a nie tylko o naszych m├¬┬┐├│w ;-) .
_________________
Je┬Âli nasz los jest w kszta┬│cie znaku zapytania, to w kt├│rym┬ miejscu musi nast┬▒pi├Ž kropka.....
 
 
 
Anna34 
przyjaciel forum


Wiek: 45
Do│▒czy│a: 14 Mar 2008
Posty: 34
Sk▒d: Pozna├▒
Wys│any: Pi▒ 12 Gru, 2008 12:25   

Ja natomiast zacze┬│┬▒m sie interesowac tematem gdy w domu systematycznie zacze┬│y by├Ž awantury .Potem jakies dziwne objawy wyst├¬puj┬▒ce u mojego m├¬┬┐a.Opisa┬│am gdzies to co si├¬ dzieje w moim domu.Ktos mi napisa┬│ ,ze jestem wsp├│luzalezniona.Oczywi┬Âcie nie wiedzia┬│am co to jest,wi├¬c brne┬│am dalej......
Bardzoo szybko trafi³am na terapiê potem Al-anon
Pierwsza przychodnia mi nie odpowiada┬│a,dosta┬│amz polecenia kobietki inn┬▒ i tam ju┬┐ zosta┬│am.Odzy┬│am,nauczy┬│┬▒m si├¬ jak post├¬powa├Ž m├¬zem a po po┬│ roku z┬│ozy┬│am pozew o rozw├│d.Nie ┬┐a┬│uj├¬ tej decyzji.Nie chcia┬│am z nim by├Ž.Dosz┬│am do wniosku ze tak naprawd├¬ nigdy nie by┬│o mi znim dobrze ,nigdy na niego liczyc nie mog┬│am nigdy nie mia┬│am od niego wsparcia i pomocy.Wychuchany jedynak kt├│rego trzeba by┬│o obs┬│ugiwa├Ž ,kt├│ry nie potrafi┬│ nic w zrobi├Ž,nie mia┬│ swojego zdania.Ma┬│y dzidziu┬ .Na mojej g┬│owie by┬│o wszytsko,dom,dzieci,praca ,martwienie si├¬ o pieni┬▒dze,za┬│atwiania przer├│znych spraw.
On tylko chodzi³ do pracy i to oprócz picia w³asciwie by³o jego jedyne zajêcie.
Bo¿e jak ja sobie to wszytsko przypomnê,jaka ja by³am g³upia!!
Moje ma┬│┬┐e├▒stwo z nim by┬│o ucieczk┬▒ z mojego domu rodzinnego.Wysz┬│am za m┬▒z maj┬▒c 18 lat,by┬│am w ci┬▒┬┐y.
Ojciec alkoholik,matka wysz┬│a za drugiego alkoholika,sama by┬│a depresyjna-lekomanka.W efekcie tego wszytskiego pope┬│ni┬│a samob├│jstwo!

Jestem pewna swoich racji,swoich decyzji.Straci┬│am kilkana┬Âcie lat zycia bo ┬┐y┬│am z m├¬┬┐em 17 lat.Wi├¬cej za zadne skarby do tego nie wr├│c├¬.
Rozw├│ jest w toku,m├¬za uda┬│o mi sie wywali├Ž,zamki wymieni├Ž.
Jestem szczêsliwa.

I mimo strachu trzeba dzia┬│a├Ž!Ja ba┬│am sie strasznie,robi┬│am sobie czarne scenariusze...ale dzia┬│a┬│am.Dosz┬│am do ┬Âciany ,my┬Âla┬│┬▒m ze zwariuj┬▒.
Mimo tego ze nie by┬│o widok├│w na to ze m┬▒z opu┬Âci to mieszkanie,mimo tego ze ma┬│o zarabia┬│am a na utrzymaniu dzieic i kredyty do sp┬│aty.Postawi┬│am wszysto na jedna kart├¬.
Konczê t tym ma³¿eñtwem ,z tym bagnem w któym tkwi³am razem z dziecmi.

Uda³o siê:))

Jaki tego efekt,m├¬za z nami nie ma ,znalaz┬│am ┬Âwietnie p┬│atn┬▒ prac├¬,mam super faceta kt├│ry nie pije.

Warto walczy├Ž ...tak naprawd├¬ nic nie moze by├Ž ju┬┐ gorzej tylko lepiej.

Walczê nadal...stale umarzaj± dochodzenie o znecanie sie meza nad rodzin±,a ja znó piszê za¿alenie....
 
 
 
dromax
[Usuniŕty]

Wys│any: Sob 13 Gru, 2008 07:00   

Anna34 napisa│/a:
Rozw├│ jest w toku,m├¬za uda┬│o mi sie wywali├Ž,zamki wymieni├Ž.
Jestem szczêsliwa.

I mimo strachu trzeba dzia┬│a├Ž!Ja ba┬│am sie strasznie,robi┬│am sobie czarne scenariusze...ale dzia┬│a┬│am.Dosz┬│am do ┬Âciany ,my┬Âla┬│┬▒m ze zwariuj┬▒.
Mimo tego ze nie by┬│o widok├│w na to ze m┬▒z opu┬Âci to mieszkanie,mimo tego ze ma┬│o zarabia┬│am a na utrzymaniu dzieic i kredyty do sp┬│aty.Postawi┬│am wszysto na jedna kart├¬.
Konczê t tym ma³¿eñtwem ,z tym bagnem w któym tkwi³am razem z dziecmi.

Uda³o siê:))

I to jest to!
Niech te wszystkie kobiety wspó³uzale¿nione co tak siê cackaja ze swoim alkoholikiem to przeczytaj±!
:-( :-| :oops:
O to chodzi. To jest dzia³anie z DETERMINACJ¡ i konsekwencj±.
tak trzyma├Ž!
 
 
arturpawellukas 
przyjaciel forum



Wiek: 47
Do│▒czy│: 10 Sie 2008
Posty: 101
Sk▒d: warszawa
Wys│any: Sob 13 Gru, 2008 14:16   

pewnego dnia obudzi┬│em si├¬ i nie by┬│o w domu mojej ┬┐ony i sze┬Âciomiesi├¬cznego syna .. w pijackim zwidzie popchn┬▒┬│em j┬▒ jak mia┬│a dzieciaka na r├¬ku i wyl┬▒dowa┬│a na pod┬│odze ... by┬│o w pa┬╝dzierniku 2006 .. do chwili obecnej nie tkn┬▒┬│em alkoholu .
_________________
...."jeszcze zap┬│aczesz , kiedy mnie zabraknie"...
 
 
treb26
przyjaciel forum


Do│▒czy│: 14 Gru 2008
Posty: 1
Wys│any: Nie 14 Gru, 2008 14:22   

Ja mimo wielu lat abstynencji tak naprawd├¬ nie zdrowia┬│em. Wiecznie k┬│opoty, nieza┬│atwione sprawy, d┬│ugi... ┬»ona odesz┬│a ode mnie - mia┬│a do┬Â├Ž niestabilno┬Âci i braku poczucia bezpiecze├▒stwa. Na pocz┬▒tku strasznie si├¬ w┬Âcieka┬│em, awanturowa┬│em, by┬│em bliski zapicia. W ko├▒cu mnie ol┬Âni┬│o - wr├│ci┬│em do aa, a potem podj┬▒┬│em decyzj├¬ o rozpocz├¬ciu terapii - pomog┬│o, uspokoi┬│em si├¬, sporo zrozumia┬│em... Jestem teraz sam, bez rodziny, dzieci widuj├¬ sporadycznie /nie chc├¬ si├¬ narzuca├Ž - one same postanowi┬▒, kiedy nawi┬▒za├Ž ze mn┬▒ kontakt/, kocham swoj┬▒ ┬┐on├¬/to by┬│a pierwsza i jedyna mi┬│o┬Â├Ž/ i chcia┬│bym do niej wr├│ci├Ž... Da┬│a mi jak┬▒┬ ma┬│┬▒ szans├¬, promie├▒ nadziei przez to, ┬┐e w ko├▒cu si├¬ przemog┬│a i rozpocz├¬┬│a terapi├¬ dla os├│b wsp├│┬│uzale┬┐nionych.
Te lata mojej abstynencji niewiele r├│┬┐ni┬│y si├¬ od czas├│w, kiedy chla┬│em - zrozumia┬│em to i chc├¬ naprawi├Ž. Pozdrawiam wszystkich.
 
 
Margo75 
przyjaciel forum



Pomog│a: 3 razy
Do│▒czy│a: 08 Maj 2008
Posty: 146
Wys│any: Žro 17 Gru, 2008 15:32   

Najpierw trafi┬│am na mitingi DDA...w trakcie ich uczestnictwa zda┬│am sobie sprawe ze problem alkoholowy dotyczy nie tylko mojego dzieci├▒stwa , ale r├│wniez owczesnego ma┬│ze├▒stwa.
Duzo pomog┬│ mi internet, bardzo duzo informacji, ksi┬▒zek tu znalaz┬│am, forum pomocy :-)
dzieki kt├│remu odwa┬┐ylam sie pojsc na miting al-anon, a potem to juz lawinowo :-)
dowiedzialam sie o terapii dla wspoluzaleznionych, pozna┬│am wiele fantatycznych "babeczek" z podobnym problemem.

Moj maz nie podjal leczenia, jestesmy po rozwodzie, mieszkamy osobno,
ale nasze stosunki obecnie ukladaja sie - powiedzia┬│abym bardzo dobrze...

Moje podejscie sie zmienilo do wielu spraw sie zmienilo.
Zdaje sobie sprawe ze czasu nie cofne, ale juz sie nie obwiniam. Wierze ze aby cos zyskac trzeba czasem w zyciu cos stracic :-))))

Wykorzystuje ten czas na siebie i syna i jestem szczesliwa.
Cazsem popelniam bledy, ale ufam ze bez tego zycie byloby zbyt monotonne, a zdobyte doswiadczenia pomagaja mi unikac zyciowych pomy┬│ek, potkni├¬├Ž...
_________________
...Szcz├¬┬Âcie to stan umys┬│u :-)
...Masz to na co godzisz siê...
 
 
Ewsia34s 
przyjaciel forum



Pomog│a: 3 razy
Wiek: 44
Do│▒czy│a: 04 Wrz 2007
Posty: 298
Sk▒d: Mazury
Wys│any: Wto 13 Sty, 2009 14:23   

Nie wiem, czy mog├¬ da├Ž ci jak┬▒┬ recept├¬ na trze┬╝wo┬Â├Ž, bo takiej recepty nie ma.
Osoba uzale┬┐niona jest osob┬▒ doros┬│┬▒, a ja nie zosta┬│am powo┬│ana do podtrzymywania jej ┬┐ycia i do pomagania. Nie zosta┬│am powo┬│ana do kierowania jej ┬┐yciem. Je┬┐eli podj├¬┬│a decyzj├¬ picia, no to ja jej nie zbawi├¬. Potrafi┬│am si├¬ w ko├▒cu oderwa├Ž od cz┬│owieka. Nie uzale┬┐niam mojego szcz├¬┬Âcia od innych os├│b. Potrafi├¬ by├Ž szcz├¬┬Âliwa sama ze sob┬▒. Ja wiem, ┬┐e to brzmi dziwnie, ale terapia pozwoli┬│a mi pozna├Ž siebie.
To, ┬┐e m├│j m┬▒┬┐ nie pije, to uwa┬┐am, ┬┐e mia┬│am akurat szcz├¬┬Âcie. Mo┬┐e moje modlitwy, mo┬┐e m├│j anio┬│ stru┬┐. Nie wiem. R├│wnie dobrze m├│g┬│by nie chcie├Ž si├¬ leczy├Ž. R├│wnie dobrze m├│g┬│by dalej pi├Ž. Ja nie mia┬│am wp┬│ywu na jego decyzj├¬.
Ja tylko pozwoli┬│am mu dorosn┬▒├Ž, pozwoli┬│am mu, aby sam decydowa┬│ i odpowiada┬│ za siebie. Pozwoli┬│am mu ┬┐y├Ž swoim ┬┐yciem.
Przy tym bardzo chroni┬│am siebie i dzieci. Wyra┬╝nie komunikowa┬│am jaka jestem, co akceptuje, a co nie.
I nie ┬│ama┬│am si├¬. S┬│ucha┬│am tylko mojego serca. Nie pozwoli┬│am na to, aby rani┬│ mnie i dzieci, nie pozwoli┬│am na to, aby wkracza┬│ w moj┬▒ godno┬Â├Ž.
Postanowi┬│am nawet rozsta├Ž si├¬ z nim, je┬┐eli nie b├¬dzie umia┬│ akceptowa├Ž mnie takiej jak┬▒ jestem.
M├│j m┬▒┬┐ by┬│ zmuszony do my┬Âlenia i zastanowienia si├¬ nad tym, co jest dla niego najwa┬┐niejsze. Wybra┬│ rodzin├¬, wybra┬│ leczenie, wybra┬│ rozmowy ze mn┬▒, a nie z kumplami przy piwie.
Cieszê siê.
Ale to jego zas┬│uga, jego spos├│b rozumowania, jego decyzje. To jego m┬▒dro┬Â├Ž, jego ch├¬├Ž i jego motywacja. To jego ┬┐ycie, to jego my┬Âlenie.
Zdajê sobie sprawê, ¿e ludzie s± ró¿ni. Jednemu siê udaje, drugiemu nie.
Wiem natomiast, ┬┐e ┬┐yj├¬ swoim ┬┐yciem, swoim w┬│asnym, a nie ┬┐yciem mojego m├¬┬┐a. Nie my┬Âl├¬ za niego, nie domy┬Âlam si├¬, nie znam jego sposobu rozumowania.
Nie ┬┐yj├¬ wyobra┬╝ni┬▒, ┬┐yj├¬ ┬┐yciem rzeczywistym, z problemami i trudno┬Âciami.

Dawniej ┬┐y┬│am wyobra┬┐aniem sobie ┬┐ycia z moim m├¬┬┐em, jak powinno wygl┬▒da├Ž, jak powinien mnie kocha├Ž. Je┬┐eli nie by┬│o tak jak chcia┬│am ┬┐eby on by┬│, by┬│am nieszcz├¬┬Âliwa i ca┬│ymi dniami u┬┐ala┬│am si├¬ na niego.

Zrozumia┬│am cytat;" Trudno znale┬╝├Ž szcz├¬┬Âcie w sobie, ale nie mo┬┐na go znale┬╝├Ž nigdzie indziej"
_________________
"Nawet je┬Âli niebo zm├¬czy┬│o si├¬ b┬│├¬kitem, nie ga┬ nigdy ┬Âwiat┬│a nadziei..."
"Pom├│┬┐ sobie sam, to i B├│g ci pomo┬┐e!"
 
 
 
enough
[Usuniŕty]

Wys│any: Wto 13 Sty, 2009 15:01   

Treb26: Mam do Ciebie pytanie. Z Twojego postu wywnioskwalem, ze po prostu w pewnym momencie przestales pic. Jednoczesnie nie robiles ze soba nic wiecej? Czyli do AA i na terapie poszedles pozniej.
Czy mozesz napisac, co wg Ciebie daly Ci mityngi AA i terapia. To dla mnie bardzo wazne.
Ja chodze do AA i na terapie od poczatku trzezwienia. Wiem, ze one mi pomagaja sie odprezyc i przestac ciagle myslec o chorobie. Chcialbym jednak wiedziec jakie zmiany dokonuja sie w czlowieku kiedy juz nie mysli ciagle o chlaniu. Czy takie pojscie na terapie kiedy juz nie pije sie jakis czas jest "trzezwiejsze" lub bardziej swiadome?

Serdecznosci
 
 
┬»aneta 
przyjaciel forum



Pomog│a: 5 razy
Wiek: 47
Do│▒czy│a: 16 Lis 2008
Posty: 719
Wys│any: Wto 13 Sty, 2009 15:17   

Ewsia34s napisa│/a:
Nie wiem, czy mog├¬ da├Ž ci jak┬▒┬ recept├¬ na trze┬╝wo┬Â├Ž, bo takiej recepty nie ma.

Dzi├¬ki Ewsia 34s,ale chodzi┬│o mi o co┬ innego,poczytaj w moim w┬▒tku<Wsp├│┬│uzale┬┐niona>to b├¬dziesz wiedziec,to co napisa┬│as tutaj to ja wiem,pozdrawiam i dzi├¬kuj├¬.
_________________
Je┬Âli nasz los jest w kszta┬│cie znaku zapytania, to w kt├│rym┬ miejscu musi nast┬▒pi├Ž kropka.....
 
 
 
Ameise 
przyjaciel forum


Pomog│a: 166 razy
Do│▒czy│a: 15 Sty 2009
Posty: 1729
Sk▒d: Warszawa
Wys│any: Nie 25 Sty, 2009 18:09   

Witam serdecznie. W┬│a┬Âciwe nie mam nic do „dopowiedzenia” w wywo┬│anym temacie, a raczej sama wci┬▒┬┐ szukam odpowiedzi (i argument├│w) na to pytanie- dlaczego powinnam dla swojego dobra chodzi├Ž na terapi├¬ dla os├│b wsp├│┬│uzale┬┐nionych i co tak naprawd├¬ mi to da?
Do wniosku, ┬┐e sami nie damy sobie rady z na┬│ogiem (od ok. 3 lat) dochodzi┬│am powoli i stopniowo, oczywi┬Âcie po zastosowaniu sposob├│w, kt├│re oczekiwanego skutku da├Ž nie mog┬│y (rozmowy, wylewanie piwa, ustalenia, ┬┐e mo┬┐na pi├Ž symbolicznie piwo tylko w weekend, nie wpuszczanie/ wyrzucanie z domu, stawianie kolejnych warunk├│w, kt├│re nawet w obecnie nie do ko├▒ca s┬▒ respektowane itd.). Ale do rzeczy.
Obecnie ja jestem po etapie spotka├▒ indywidualnych z psychoterapeut┬▒ i powinnam zacz┬▒├Ž psychoterapi├¬ grupow┬▒, tylko wci┬▒┬┐ nie mo┬┐e do mnie dotrze├Ž ca┬│e to dobrodziejstwo, jakie ma na mnie sp┬│yn┬▒├Ž. Troch├¬ si├¬ te┬┐ przed tym broni├¬ ze wzgl├¬du na napi├¬ty do granic mo┬┐liwo┬Âci tydzie├▒ pacy i fakt, ┬┐e b├¬d├¬ mie├Ž kolejne wyrwane 3 godziny z mojego ┬┐yciorysu wydaje mi si├¬ po prostu fizycznie nie do przej┬Âcia. Mamy ma┬│e dziecko i wracam dwa razy w tygodniu po 12 godzinach pracy o godz. 22.00. Do tego wszystkiego musz├¬ si├¬ do tej pracy w domu troch├¬ przygotowywa├Ž.
M┬▒┬┐ dosta┬│ 3 warunki: leczenie, znalezienie sobie pracy (tzw. dzia┬│alno┬Â├Ž gospodarcza pozostawia przecie┬┐ du┬┐e pole do manewrowania) i ca┬│kowity zakaz picia. Wszystkie 3 warunki pod gro┬╝b┬▒ wyrzucenia z domu (mieszkanie jest moje), jego rodzice mnie popieraj┬▒ i deklaruj┬▒, ┬┐e ┬┐adnej pomocy mu nie udziel┬▒.
M┬▒┬┐ rzekomo zacz┬▒┬│ terapi├¬ – wiem, ┬┐e na 1-sze spotkanie po prostu nie poszed┬│, wr├│ci┬│ pijany, wi├¬c postawi┬│am mu warunek, ┬┐e je┬Âli nadal b├¬dzie pi┬│, to skieruj├¬ go s┬▒downie na leczenie zamkni├¬te. Efekt? Po 2-gim spotkaniu wr├│ci┬│ na leciutkim gazie i twierdzi┬│, ┬┐e mam „zwidy”.
Jestem niezale┬┐na od m├¬┬┐a, zar├│wno finansowo, jak i mieszkaniowo- to on wisi na moim garnuszku, mieszkanie -jak wy┬┐ej- jest moje. Nie potrzebuj├¬ mie├Ž m├¬┬┐a „na pokaz”, mieszkam w du┬┐ym mie┬Âcie i jakikolwiek wstyd z powodu picia m├¬┬┐a mnie w og├│le nie wchodzi w rachub├¬. „Zgrabnie” mog┬│abym si├¬ z nim rozwie┬╝├Ž i elegancko pozby├Ž z domu.
Jedyny argument, kt├│ry sprawia, ┬┐e zdecydowa┬│am si├¬, ┬┐e „p├│jd├¬ i zobacz├¬” to moje doj┬Âcie do wniosku, ┬┐e prawdopodobnie nie umiem si├¬ zatrzyma├Ž w tym swoim ┬┐yciowym galopie i zastanowi├Ž, czy to co „mam” ┬┐yciu, to jest na pewno to, czego chcia┬│am. W sensie: czy aby na pewno jestem z tym szcz├¬┬Âliwa. Po prostu prawdopodobnie przesuwam granice swojej tolerancji na maxa i istnieje spore prawdopodobie├▒stwo, ┬┐e nawet je┬Âli teoretycznie u┬│o┬┐y┬│abym sobie ┬┐ycie z niepij┬▒cym facetem, to szybko sko├▒czy┬│oby si├¬ to dla mnie kolejnym z takich czy innych powod├│w nieszcz├¬snym zwi┬▒zkiem.
Tak wi├¬c mam nadziej├¬, ┬┐e m├│j sceptycyzm zamieni si├¬ w „veni, vidi vici”, czyli moim zwyci├¬stwem na moim osobistym poletku. Ale mo┬┐ecie przytoczyc jakie┬ bardziej konkretne argumenty, to ch├¬tnie si├¬ jeszcz poutwierdzam w podj├¬tej decyzji, a co wa┬┐niejsze , wszelkie my┬Âli o tym , ┬┐eby moz├¬ da├Ž sobie spok├│j, b├¬d├¬ odp├¬dza├Ž niczym natr├¬tne muchy. Pozdrawiam
 
 
milena
przyjaciel forum



Pomˇg│: 7 razy
Wiek: 59
Do│▒czy│: 30 Sie 2008
Posty: 833
Sk▒d: wielkopolska
Wys│any: Pon 26 Sty, 2009 11:28   

Cze┬Â├Ž Ameise.Jestem ju┬┐ po terapii wst├¬pnej i przesz┬│am na pog┬│├¬bion┬▒.Tutaj pracujemy nad samorozwojem osobistym
Ameise napisa│/a:
nie umiem si├¬ zatrzyma├Ž w tym swoim ┬┐yciowym galopie
Mo┬┐na si├¬ tego nauczy├Ž,ale trzeba przej┬Â├Ž przez pierwszy etap.
_________________
¯ycie nie daje nam tego,czego chcemy,lecz to,co dla nas ma.(W³adys³aw St. Reymont)
 
 
milena
przyjaciel forum



Pomˇg│: 7 razy
Wiek: 59
Do│▒czy│: 30 Sie 2008
Posty: 833
Sk▒d: wielkopolska
Wys│any: Pon 26 Sty, 2009 11:33   

Ameise napisa│/a:
dobrodziejstwo, jakie ma na mnie sp┬│yn┬▒├Ž.
Samo nic nie sp³ynie,to ciê¿ka praca nad sob±.
Ameise napisa│/a:
moim zwyciêstwem na moim osobistym poletku.
I o to w┬│a┬Ânie chodzi w terapii.Robisz to dla siebie.
_________________
¯ycie nie daje nam tego,czego chcemy,lecz to,co dla nas ma.(W³adys³aw St. Reymont)
 
 
wiola
przyjaciel forum


Do│▒czy│: 27 Sty 2009
Posty: 13
Wys│any: Nie 01 Lut, 2009 13:43   Re: Co sk┬│oni┬│o Ci├¬ do leczenia,dlaczego warto p├│j┬Âc na tera

[quote="┬»aneta"]Witam Wszystkich.Za┬│o┬┐y┬│am nowy temat,i chcia┬│abym aby ka┬┐dy m├│g┬│ si├¬ w nim wypowiedziec na zadane w temacie pytania.Mam nadziej├¬ ┬┐e b├¬dzie to temat pomocny dla os├│b nowych lub z jakiego┬ wzgl├¬du czuj┬▒cych l├¬k lub wstyd przed terapi┬▒.
Tak ,tak ci┬▒gle si├¬ waham je┬Âli chodzi o terapi├¬.My┬Âl├¬ ┬┐e jednak poradz├¬ sobie z tym wsp├│┬│uzale┬┐nieniem bez pomocy z zewn┬▒trz,ale z tego co si├¬ dowiedzia┬│am z forum to raczej jest bez szans!Przed podj├¬ciem tej decyzji stoi wstyd i wog├│le mieszane uczucia.Bardzo dobrze ┬┐e taki post zaistnia┬│,mo┬┐e sk┬│oni mnie i wszystkich niezdecydowanych do tego aby si├¬ ratowa├Ž!Dzi├¬kuj├¬ i pozdrawiam!
 
 
WyÂwietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie mo┐esz pisaŠ nowych tematˇw
Nie mo┐esz odpowiadaŠ w tematach
Nie mo┐esz zmieniaŠ swoich postˇw
Nie mo┐esz usuwaŠ swoich postˇw
Nie mo┐esz g│osowaŠ w ankietach
Nie mo┐esz za│▒czaŠ plikˇw na tym forum
Mo┐esz Âci▒gaŠ za│▒czniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapyta˝ do SQL: 10