To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Portalu Uzależnienia
Kochaj, a bedziesz kochany

Uzależnienie od alkoholu- alkoholizm - Zyski z picia......????

rejek - Pią 28 Mar, 2008 20:41

andrzej napisał/a:
Wyluzuj stres to nie jest sposób na trzeźwienie


Wiesz że jestem zestresowany? Empatia w wysokiej fazie rozwoju?

andrzej napisał/a:
A piszę to co myślę z perspektywy 12 lat abstynencji i służę radą


Cytat:
na kolejną imprezę z gorzałą która zapewne Cię uleczyła i tak dalej i tak dalej aż obudziłeś sie alkoholikiem


Ciekawa ta twoja rada.
Czy z jakichś powodów nie masz kontroli nad tym co piszesz?

Rufio - Pią 28 Mar, 2008 20:46

rejek napisał/a:
No własnie nie ale jak jest młoda poznałbym chętnie :-)


Bądż w Krakowien 19.04 pod pomnikiem Skrzyneckiego to Ją poznasz ! ;- :-P :-D

rejek napisał/a:
A słońce jutro wstanie jak codzień i jak codzień jedni pić będą a inni nie....
) :
I to tyż prawda - cała prawda i gó..no prawda tys . A temat do dyskusji ambitna-smiesznolekkiej jest i to dobrze . :561: :568: :569: :wpale:

andrzej - Pią 28 Mar, 2008 20:49

rejek napisał/a:

Ciekawa ta twoja rada.
Czy z jakichś powodów nie masz kontroli nad tym co piszesz?

z tą kontrola to rzeczywiście chyba coś nie tak ale nie u mnie to była realna ocena bo moim skromnym zdaniem jedynym celem gdy płem bylo napic się a co za tym idzie zdobyc na gorzałe .pieniądze więz paradoksalnie im więcej " zaoszczędziłem na
rejek napisał/a:

Mandat 2000 pln -impreza 500pln=1500 pln zysku dla mnie
tym więcej mialem na przepicie
rejek - Pią 28 Mar, 2008 20:54

andrzej napisał/a:
bo moim skromnym zdaniem jedynym celem gdy płem bylo napic się a co za tym idzie zdobyc na gorzałe .pieniądze więz paradoksalnie im więcej " zaoszczędziłem na
rejek napisał/a:

Mandat 2000 pln -impreza 500pln=1500 pln zysku dla mnie
tym więcej mialem na przepicie


Ja sobie mówiłem -wyjdzie taniej jak "sprawę oprę o bufet" a przy tym i przyjemnie będzie i sympatycznie

I tak było ale do czasu...

rejek - Pią 28 Mar, 2008 20:56

Cytat:
Bądż w Krakowien 19.04 pod pomnikiem Skrzyneckiego to Ją poznasz ! ;- :-P :-D


Dzięki za zaproszenie ale nie mogę niestety...żałuję...

andrzej - Pią 28 Mar, 2008 20:59

rejek napisał/a:
a sobie mówiłem -wyjdzie taniej jak "sprawę oprę o bufet" a przy tym i przyjemnie będzie i sympatycznie

I tak było ale do czasu...

mówi się że alkoholizm to choroba paradoksów i tak jest , im więcej "zaoszczędziłeś" na mandacie tym więcej mogłeś wypić, i więcej mogłeś wypić tym szybciej sie uzależniłeś i gdzie tu zysk

Wiedźma - Pią 28 Mar, 2008 21:03

rejek napisał/a:
Cytat:
Bądż w Krakowien 19.04 pod pomnikiem Skrzyneckiego to Ją poznasz ! ;- :-P :-D

Dzięki za zaproszenie ale nie mogę niestety...żałuję...

A ja mogę! :-D


rejek - Pią 28 Mar, 2008 21:03

andrzej napisał/a:
im więcej "zaoszczędziłeś" na mandacie tym więcej mogłeś wypić, i więcej mogłeś wypić tym szybciej sie uzależniłeś i gdzie tu zysk


Ja to rozgraniczę tak:

To co zaoszczędziłem to zysk-wymierny zresztą
A pić piłbym i tak czybym zaoszczędził czy nie i nie podejrzewam żeby w mojej sytuacji zmieniła coś kwota zaoszczedzona bądź nie.
Nie byłoby z oszczędności byłoby z innego zródła na gorzałe

Rufio - Pią 28 Mar, 2008 21:07

rejek napisał/a:
Dzięki za zaproszenie ale nie mogę niestety...żałuję...


No to jest nas dwóch żałujących .

andrzej napisał/a:
więcej mogłeś wypić tym szybciej sie uzależniłeś i gdzie tu zysk


Ale wtedy nikt nie myslał o jakimś tam uzależnieniu , liczyło się ,że mam zaoszczędzone na kolejną flaszke . Mówimy tu o przeszłości wtedy ja i nikt tu nie myslał tymi kategoriami co teraz Jak mogłem kupic spodnie za 40 a nie za 60 to jakie kupiłem ? Za 40 a niby zaoszczędzone 20 poszło na przelew i tak to było z dnia na dzień . BYłO !

bezio67 - Pią 28 Mar, 2008 21:10

Rejek nie jestem żadnym analitykiem. Masz taki punkt widzenia i to jest Twoje. Tylko nie zgadzam się, że to jest zysk z picia. To, że postawiłem komuś piwo, bo wiedziałem, że postawi flaszkę nie zaliczam jako zysk. Bo po wypiciu tej flaszki, leżałem pod płotem.
Rufio - Pią 28 Mar, 2008 21:13

A ja mogę! :-D Wiedźma
Obrazek Obrazek
Obrazek[/quote]

No tak uderz w stół a nożyce się odezwą :570: 8-)

rejek - Pią 28 Mar, 2008 21:22

Jolanto co jest?Czego teraz nie rozumiesz słonko?
Chętnie służę objasnieniami.

Rufio - Pią 28 Mar, 2008 21:29

Wiecie co generalnym zyskiem z picia w/g mnie jest to , że uderzyliśmy gołym dupskiem o asfalt pełen potłuczonego szkła i jesteśmy dzieki temy tu gdzie teraz i wiemy jak jest po obu stronach lustra i żadne tam hi hi hu hu mecyje nas nie zaskoczą . Moge patrzeć teraz w słońce i nie oślepne i moge patrzeć przez okna na spacerujących ludzi i im nie zazdrościć , że są trzeźwi bo ja jestem też . I to bybyło na tyle jeżeli chodzi o mnie ide oglądać film - Dobranoc wszystkim razem i z osobna :-D ;-) :-) :lol:
arnie - Pią 28 Mar, 2008 22:36

Wystawiłem dupę w oknie taksówki jak się bawiłem w wolnych Niemczech i miałem z tego taki ubaw,że myślałem,że umrę ze smiechu.Przewrotnie to nie żarty-w zanadrzu mam jeszcze kilka zysków ale może jak się rozkręcę;)
:roll: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

nowy - Sob 29 Mar, 2008 06:59

Rejek to co piszesz oz zyskach z picia to twoja subiektywna ocena i twoje zdanie na ten temat i nikt nie moze zarzucic tobie ze jest inaczej.Przyczym wez pod uwage to ze kazdy ma swoje zdanie i nie musi sie z toba zgadzac.Ja nie mialem zadnych zyskow z picia i choc rozumie o co ci chodzi to uwazam ze paradoksalnie te twoje zyski przyczynily sie do twojego rozpicia.To co piszesz o zalatwianiu "spraw" przez picie i stawianie to twoja sprawa i nikt nie bedzie cie rozliczal.Dziwi mnie tylko ze wszystko zalatwiales przez picie i stawianie , moze to swiadczy o twojej nieudolnosci ze nie potrafisz niczego zalatwic bez lapowki albo poprostu nie masz takich znajomych , ktorzy mogli by ci bezinteresownie pomoc.Ja przynajmniej tak zalatwiam "rozne sprawy" przez znajomych , nie musze z nikim pic , stawiac itd. moze dlatego ze znam wiele osob.Moje zdanie na temat lapowek "nie daje i nie biore" dla mnie to nie honorowe.I dlaczego atakujesz kazdego ze cie "analizuje" czegos sie boisz , to jest forum i kazdy moze sie wypowiedzioec w taki sposob jak chce.
nowy - Sob 29 Mar, 2008 07:06

i napisales:

To bez jakiejś filozofii- empiryczne zyski wymierne w walutach (różnych)
:-) [/quote]

bez filozofii? Empiryzm to wlasnie kierunek filozoficzny z epoki Oswiecenia.Empire- z lac. doswiadczenie , w skrucie -zakladal ze nic w swiecie co nie zostalo sprawdzone doswiadczalnie i potwierdzone ze istnieje , nie jest prawdziwe.z czym sie zgadzam ale to juz nie temat postu
pozdrawiam

ps tylko nie pisz ze cie analizuje bo daleko mi do tego ;-)

rejek - Sob 29 Mar, 2008 09:18

nowy napisał/a:
.I dlaczego atakujesz kazdego ze cie "analizuje" czegos sie boisz


Kolego nikogo nie atakuję.Nie wykręcaj kota ogonem jak terapeuta rasowy.Nie zarzucaj ataku ,tam gdzie są próby wyjasnieniena tematu tym co nie zrozumieli o co mi chodzi.

nowy napisał/a:
Rejek to co piszesz oz zyskach z picia to twoja subiektywna ocena i twoje zdanie na ten temat


Ja tylko chcę co niektórym uświadomić że są ,tak powiedzmy "manipulowani " przez logikę terapeutyczną.
Dzieje się to tak -pijesz w knajpie ,nie za swoje,pijesz 1 piwo ,czas 1 godzina
Straty których musisz się w tym doszukać wg terapeuty-strata czasu który mógłbyś poswięcić rodzinie,hobby itd...

Więc jak tak analizujemy i rozbijamy to zdarzenie na atomy uczciwie byłoby poszukać także plusów tej sytuacji.
O to mi chodzi i jak ktoś tego nie rozumie albo nie chce z jakichśtam powodów zrozumieć to jego sprawa.
Ja też rozumiem terapeutów że mówią tak jak mówią ,jak ich uczą ,bo przecież jakiś alko zinterpretuje to tak -są zyski to można pić (czyli tam racjonalizacja itp..)-więc przegięcie w drugą stronę
Ja tylko poprostu patrzę na to z dystansu i takie mam przemyślenia.
I dziwię się tym że niektórzy są zamknięci na takie sprawy i nigdy i za nic nie przyznają się do tego.
Ale może być też tak że ich choroba coś blokuje w ich głowach ,ale jak im z tym lepiej to ok -nie mieli zysków to mnie to lotto .

PS nie wykręcaj znów kota ogonem z tymi znajomościami i przyjaźniami .Ja piszę o zyskach a ty typowo terapeutycznie usiłujesz zejść z tematu i nawijać o ułanie i d...maryny .
Do brzegu Kolego

(i to nie jest atak tylko nie bede sie rozpisywał o rzeczach okołotematycznych bo szkoda czasu-przeczytaj temat i napisz coś o zyskach a nie przyjaźniach)

Miłego weekendu życzę

rejek - Sob 29 Mar, 2008 09:27

Cytat:
bez filozofii? Empiryzm to wlasnie kierunek filozoficzny z epoki Oswiecenia.Empire- z lac. doswiadczenie , w skrucie -zakladal ze nic w swiecie co nie zostalo sprawdzone doswiadczalnie i potwierdzone ze istnieje , nie jest prawdziwe.z czym sie zgadzam


No właśnie Kolego więc tak jak napisałem są to zyski przezemnie SPRAWDZONE OSOBIŚCIE
żeby nie było jak w tym dowcipie o tych rosjanach w Polsce

dodi13 - Sob 29 Mar, 2008 10:57

Proporcje zysków do strat z czasem w moim przypadku przechyliły się w tym drugim kierunku.
Przede mną jest teraz długa droga bo wiem że alkohol zawsze spowoduje debet.Oczywiście
chodzi mi o manko uczuciowe i społeczne chociaż finansowe także.

rejek - Sob 29 Mar, 2008 11:00

bezio67 napisał/a:
Zyski z picia.... z picia!!!!!! a nie używania alkoholu jako środka do osiągnięcia celu, czyli łapówa.


Jolka napisał/a:
rejek napisał/a:
Czego nie rozumiesz? To może zyski z posiadania kieliszka?Bo jakby go nie było to by nie było w co wlać i nie byłoby picia

A po co kieliszek, przecież mozna pić "z gwinta". Nie, tego do zysków bym nie liczyła.


bezio67 napisał/a:
Zyski z picia.... z picia!!!!!! a nie używania alkoholu jako środka do osiągnięcia celu, czyli łapówa.


To fajny przykład sprowadzania dyskusji na manowce w stylu terapeutycznym.

I do terapeutów nic nie mam zaznaczam z góry -tylko widzę pewny brak konsekwencji i logiki w ich toku rozumowania /przekazywania wiedzy nt alkoholu za to lubiłem obserwować jak się wywijają od odpowiedzi na te niewygodne tematy.

Przypominam to temat zyski z picia a nie dawania łapówek



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group