To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Portalu Uzależnienia
Kochaj, a bedziesz kochany

Hydepark - Światełko w tunelu

Kryształ - Sob 22 Gru, 2012 12:11

podpartyo napisał/a:

40 dni temu też Cię pewnie stresował brak pracy.
Ale teraz widzisz to i będziesz się starał naprawdę zmienić ten stan rzeczy!

To prawda.Zalewając pałę na chwilę można uciec przed problemami.Niestety działając w taki sposób problemu nie rozwiążemy , a dodatkowo możemy się nabawić kolejnych kłopotów :-/

bezio67 - Sob 22 Gru, 2012 12:33

Ładnie. Gratuluję :-) A czy jesteś gotowy do podjęcia pracy? Mi także bardzo brakowało pracy. Byłem klientem MOPS-u. Trzy lata mi zajęło do naprawdę trzeźwej i dojrzałej decyzji by podjąć pracę i być do niej gotowy. Po chaosie naprawdę trudno jest nabrać nawyków, schematów, odpowiedzialności, punktualności, powtarzalności. Praca może okazać się powodem do nawrotu, a także powrotu do picia w najgorszym przypadku. Jak znam życie to ona Cię znajdzie jak odpuścisz. Trzymaj się.
Kryształ - Sob 22 Gru, 2012 21:23

bezio67 napisał/a:
Ładnie. Gratuluję :-) A czy jesteś gotowy do podjęcia pracy? Mi także bardzo brakowało pracy. Byłem klientem MOPS-u. Trzy lata mi zajęło do naprawdę trzeźwej i dojrzałej decyzji by podjąć pracę i być do niej gotowy. Po chaosie naprawdę trudno jest nabrać nawyków, schematów, odpowiedzialności, punktualności, powtarzalności. Praca może okazać się powodem do nawrotu, a także powrotu do picia w najgorszym przypadku. Jak znam życie to ona Cię znajdzie jak odpuścisz. Trzymaj się.

Bezio już się dosyć nasiedziałem w domu.Muszę mieć jakieś zajęcie bo wtedy ma się mniej czasu na głupoty ;-)

jack43 - Nie 23 Gru, 2012 11:02

Ja znalazłem pracę w niecały miesiąc po opuszczeniu ośrodka.
NIe pracowałem ponad dwa lata.a obecnie czuję się usatysfakcjonowny tym że pracuję.
Była to bardzo trudna decyzja ale jest super nie mam pijących w pracy to też super.
Powodzenia w poszukiwaniu wybranej aleiki do życia w trzeźwości.

drops - Nie 23 Gru, 2012 13:10

zapomniałem sie zapytac chodzisz na terapie do jakiegos ośrodka dla entuzjastów alko?
Kryształ - Nie 23 Gru, 2012 13:30

Nie chodzę.Wystarczają mi mitingi.
Kryształ - Nie 23 Gru, 2012 21:12

Jak niewiele trzeba żeby wdepnąć na minę :roll:
Poszedłem dzisiaj wyrzucić śmieci.Wyszedłem na klatkę schodową i słyszę znajome głosy na dole.Z głosów można było wywnioskować ,że osoby te spożywały alkohol.No więc idę na dół i widzę dwóch kumpli z browarami w łapie.Przyjaźnimy się od piaskownicy ,a jeden z nich mieszka obecnie na emigracji i przyjechał do kraju na święta.No więc przywitał mnie na niedźwiedzia(coś w stylu uścisków jaruzelskiego z towarzyszami z zsrr). Poczułem woń alkoholu.Od razu poszedłem dalej,ale i tak na moje nieszczęście odczułem tego skutki.Powróciły stare wspomnienia i myśli o piciu :evil: Całe szczęście nie wpadłem na żaden głupi pomysł , ale i tak źle się teraz czuję :-/

arnie - Nie 23 Gru, 2012 21:31

Kryształ napisał/a:
Powróciły stare wspomnienia i myśli o piciu :evil: Całe szczęście nie wpadłem na żaden głupi pomysł , ale i tak źle się teraz czuj

Ano tak to jest.Dobrze to wyrzucić jak najszybciej.Zjedz coś słodkiego,pomyśl sobie o najgorszych rzeczach które Cię spotkały po alkoholu i pomyśl co by było jutro gdybyś dołączył.
Trzym się!
Poz

segal007 - Nie 23 Gru, 2012 21:56

Tak to właśnie jest a do tego okres świąt,teraz bardziej nas będzie drażnił widok ," zapach" alkoholu,wspomnienia ,ale tak jak Arnie napisał trzeba pamiętać te najgorsze rzeczy po alkoholu.
Pozd.

jobael - Nie 23 Gru, 2012 23:06

Nie unikniesz takich sytuacji, a teraz gdy przestałeś pić Twoje zmysły są szczególnie wyczulone.
Rzecz w tym, byś nie przeżywał takich zdarzeń wspomnieniowo i nie czuł żalu po stracie.
Da się to zrobić. :)

Kryształ - Pon 24 Gru, 2012 13:28

Dzisiaj postanowiłem zrobić eksperyment.Co roku wysyłałem hurtowo sms-y z życzeniami do znajomych.W te święta nie będę tego robić jako pierwszy tylko poczekam kto do mnie napisze i wtedy odeśle :-D Jak na razie to otrzymałem 3 sms-y,Jeden od alkoholika z tego forum i 2 od ludzi ,których już dawno nie widziałem.Czyżby kompani od flaszki już o mnie zapomnieli?? :lol:
Kryształ - Pon 24 Gru, 2012 22:59

Panie i panowie ogłaszam wyniki eksperymentu:
Od byłych kumpli do flaszki,a trochę ich było otrzymałem 0 (słownie zero) sms-ów z życzeniami.Nie żebym za nimi tęsknił ,a wprost przeciwnie bardzo mnie to ucieszyło :mrgreen:
Dzisiejsza wigilia była pierwszą od kilkunastu lat moją trzeźwą wigilią :shock:
Gorąco wszystkich pozdrawiam :-)

drops - Pon 24 Gru, 2012 23:09

oby mastepna tez taka była :607:
Kryształ - Pon 24 Gru, 2012 23:18

Staram się skupiać na tym co jest dziś ,a nie na tym co będzie kiedyś.
Czas działa na moją korzyść gdyż co chwilę odkrywam nowe rzeczy , których będąc w pijackim amoku nie dostrzegałem :-D

arnie - Pon 24 Gru, 2012 23:45

Krysztale bo zacznę wierzyć,że załapałeś bakcyla :-D
Wszystkiego dobrego!

segal007 - Wto 25 Gru, 2012 00:00

Kryształ co Ci powiem to nie jesteś sam w tych spostrzeżeniach u mnie jest identycznie ,żaden" kumpel od butelki " nie odważył się napisać życzeń do mnie i bardzo dobrze.
Pozdrawiam i aby do przodu ku trzeżwości.

Kryształ - Wto 25 Gru, 2012 00:12

Zawsze tak było ,że gdy się piło to kumpli było w brud ,a gdy się potrzebowało pomocy to jedynie ktoś z rodziny mi pomógł.W dupie mam takie koleżeństwo kręcące się tylko wokół flaszki.W AA poznałem ludzi ,którzy sami wyciągnęli do mnie rękę i jestem im za to wdzięczny.
jobael - Wto 25 Gru, 2012 13:30

Kryształ napisał/a:
Od byłych kumpli do flaszki,a trochę ich było otrzymałem 0 (słownie zero) sms-ów z życzeniami.

To świetnie, być może poczuli do Ciebie szacunek, a nawet zazdrość, że nie pijesz?

Kryształ - Wto 25 Gru, 2012 15:10

jobael napisał/a:
Kryształ napisał/a:
Od byłych kumpli do flaszki,a trochę ich było otrzymałem 0 (słownie zero) sms-ów z życzeniami.

To świetnie, być może poczuli do Ciebie szacunek, a nawet zazdrość, że nie pijesz?

Szczerze mówiąc guzik mnie to obchodzi co oni poczuli.Ograniczyłem swoją znajomość z nimi do słowa cześć.No chyba ,że któryś zwróci się po pomoc w sprawie nie picia to co innego :-)

seba - Wto 25 Gru, 2012 18:12

a jak się zwróci to co lepszy się poczujesz że możesz powiedzieć "mówiłem" ?
tak to troszkę brzmi jak czytam ...
Ja przy świętach był bym na Twoim miejscu czujny na takie myśli. Może się za tym kryć początek głodów ... oczywiście nie jest to powód do paniki ale do uważania na siebie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group