To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Portalu Uzależnienia
Kochaj, a bedziesz kochany

Uzależnienie od alkoholu- alkoholizm - Zyski i korzyści , jakie mam nie pijąc....

Rufio - Czw 05 Gru, 2013 11:28

Minęły kolejne dwa m-ce - powoli może nie do końca spokojnie ale do przodu .
Z nowości - zamykam działalność nie przynosi profitów przeciwnie zaczynają się straty - przeszedłem na etat w firmie z która współpracowałem - straciłem na zarobku ale zyskałem pewność co miesięcznego wynagrodzenia i mam spokój z ZUS-em no muszę jeszcze pospłacać zadłużenia ale dobre to , że już nie będzie rosło .Dalej robimy z starszym synem jego mieszkanie Chciał się już przeprowadzić na święta ale nie damy rady - co jakiś czas wyskakują jakieś "niespodzianki" - młodszy syn jest w Anglii i przyjeżdża na święta ( jest tam od roku ) w naszym kraju nie potrzeba młodych wykształconych :-/ Czyli jak mówił śp.Mazowiecki " alleluja i do przodu ".


prsk :-D

Emma - Czw 05 Gru, 2013 11:57

Również kiedyś zamknęłam własną firmę z podobnych powodów. Uważam, że była to bardzo dobra i rozsądna decyzja. Był czas, kiedy działalność przynosiła zyski, później rynek zmienił się, zapełnił i trzeba było do tego podejść odpowiedzialnie.
Pozdrawiam.

Adalbert - Czw 05 Gru, 2013 12:35

Czyli zyskałeś stabilizację, a to daje tak potrzebne poczucie bezpieczeństwa.

Pozdrawiam :-)

jobael - Czw 05 Gru, 2013 13:33

Witaj "Rufio" :)
Jesteś już nieźle zaprawiony w bojach, więc sobie poradzisz i wkrótce to wszystko stanie się złym wspomnieniem.
Obiecałeś, że popiszesz tu z nami ;-) i co...?

martah - Pią 06 Gru, 2013 21:35

Co zyskałam odkąd nie piję?

1. SPOKÓJ. Podczas picia nie umiałam się kontrolować i jeździłam autem w stanie skrajnego opojenia. Następnego dnia umierałąm ze strachu myśląc "Czy kogoś potrąciłąm?. Katowałam się poczuciem winy... myślałam o sobie jak o wraku i osobie niezasługującej na miość..
Teraz żyję NORMALNIE, podczas terapii odwaliłąmkawał pracy i widze rezultaty

2. ROZWÓJ W PRACY dopiero odkąd nie piję jestem w stanie zaangażować się w obowiązki i wypracowywać kolejne awansy

3. PRAWDZIWĄ I SZCZERĄ RELACJĘ Podczas picia moje związki były toksyczne, nie umiałam mówić o tym co mnie boli, co mi nie pasuje. obecne jestem z mężczyzna z którym naprawde ROZMAWIAM i któremu nie boję się powiedzieć o moich smutkach ale też oczekiwaniach względem niego

4. ZDROWIE zaczynam dbać o siebie, podczas picia byłam wykończona, chuda i szara. Nabieram teraz kolorów i chodzę do lekarzy - mam anemię której objawy wcześnej lekceważyłam

5. SIŁA i PEWNOŚĆ SIEBIE z każdym trzeźwym rokiem - z każdym rokiem terapii nabieram coraz więcej mocy i wiary w siebie. To pozwala mi żyć na codzień pewnie, zdecydowanie i odważnie, podczas picia byłąm chodzącym kłębkiem nerwów i strachu

6. CZYSTE MIESZKANIE:) podczas picia miałąm wiecznie obsikane łóżko, poplamioną wymiocinami kanapę i syf na podłodze, było mi obojętne ze zapuszczam moje nowe mieszkanie. Co chwila prałam te kanape, zmienialam prześcieradła ale czułąm ze wszystko aż sie "lepi" teraz po małym przemeblowaniu czuję się w mieszkaniu bezpiecznie i mam poczucie ze jest świeże i czyste:)

7. POZNAŁAM SIEBIE - Chodzę na terpapię co tydzien od kilku lat i bardzo mocno koncentruję się na pracy nad sobą i rozwoju duchowym. Założylam bloga, czytam mnóstwo książek i fascynuję się SOBĄ:) rozpoznaję u siebie momenty zwątpienia, stany lękowe albo głód i umiem sobie z nimi radzić. Zauważam też kiedy starym zwyczajem nie wierzę w siebie albo popadam w zazdrość - wtedy mogę się sama sprowadzić na dobrą drogę:) Człowiek to niesamowite stworzenie - a nauka siebie może być niesamowitą podróżą:) Nadal mam sporo do wypracowania ale dotychczasowe sukcesy bardzo mnie mpobilizują do dalszego wysiłku:)

Rufio - Wto 31 Gru, 2013 15:50

Rok się kończy - kolejny zwykły , codzienny złożony z trzeźwych , zwariowanych , smutnych ,wesołych dni . Przyjemności i takich innych też .

prsk :-D

jerry - Wto 31 Gru, 2013 16:59

Prsk ;)
Rufio - Śro 01 Sty, 2014 14:33

Jaka w sumie jest różnica pomiędzy wczorajszym dniem a dzisiejszym oprócz imienia dnia tygodnia ? I cyfry - ostatniej cyfry w roku ? Pesymista powie - cholera jestem starszy ,
optymista - nowy rok , nowe nadzieje będę lepszy a przynajmniej inny -
Realista - nic nie zmienia bo przecież w ciągu jednej nocy co mogę zmienić i po co ? Skoro i tak jestem dobry ? W moim przypadku dialektycznie i numerologicznie rozpocząłem 8 rok bez procentowego życia i w związku z tym ?
No co w związku z tym ? Zmądrzeje , wysublimuje smak i gust ? Jedno jest pewne na pewno ileś tam komórek w mózgu zniknie , ileś tam synapsów utraci łączność między sobą znów mi włosy utracą kontakt z głową ( jakaś tam ilość ) :-P Oddam haracz do US za ubiegły rok . Obejrzę ileś tam zachodów i wschodów słońca- księżyca , wytworze hektolitry CO2 , zużyję podobna ilość O . Będę zły , radosny , biedny ( na pewno ) bogaty ( być może ) ;-) będę pracował lub nie - może schudnę a może przytyje - z tego na te chwilę jedno jest pewne - CHCE TO PRZEŻYĆ NA TRZEŹWO . Tyle .


prsk :-D

konek - Wto 07 Sty, 2014 19:09

1) CZEPIĘ PRZYJEMNOŚĆ Z PRACY CIESZĘ SIĘ Z TEGO, ŻE JĄ MAM :-) i chodzę do niej codziennie. Wcześniej przynajmniej dwa razy w miesiącu nie stawiałem z powodu ciągu bądź objawów odstawienia
2) Jestem zadbany, wykonuję wszystko co sobie zaplanuje :-)
3) W zasadzie mam pieniądze, które wydaję na przyjemności, a nie na alkohol :-) Kiedyś przepijałem całe wypłaty, teraz nic nie przepijam :-) :-)
4) Nie mam kaców, nie trzęsę się, nie śmierdzę, nie zdycham w łóżku, nie mam problemów związanych z odkręcaniem tego co nawyprawiam :-)
Z tego chyba jestem zadowolony najbardziej
5) Moje samopoczucie psychiczne i fizyczne jest 1000 razy lepsze

Poza tym wszystko mi się układa jak nie piję :-)
I czerpę też przyjemność z tego, że jakieś cięższe sytuacje na trzeźwo :-) Sprawia mi to radość :-)

Fredrik - Pon 03 Lut, 2014 09:36

Jako że jestem gdzieś na początku "czystej " drogi rozpisywać się nie będę najwyżej za jakiś czas mam nadzieję dorzucę kilka słów.
Więc co ja zyskałem nie pijąc ?
Czuję że MOC znów jest ze mną...
Jeden z najlepszych wątków na tym forum idealny dla tych co mają chwile zwątpienia...

Sebanitka - Pon 03 Lut, 2014 22:34

Rufio :) wpadłam się przywitać dzisiaj drugi raz :) miło było Cię usłyszeć :)

ciepło pozdrawiam :)

Rufio - Pon 03 Lis, 2014 15:01

Witam druhny i druhów i tych weteranów i nowo zaczętych .Znalezionych i zgubionych .Nie miałem pojęcia , że aż tyle czasu minęło od mojej tu wizyty . Parę dni temu minęło mi 8 lat jak nie używam (żadne chwalenie tylko informacja ) a może jednak się chwalę ? :-D
No w sumie to temat o zyskach z nie picia lub właściwie życia w trzeźwości .Właściwie jak to brzmi ? Życie w trzeźwości to jakby powiedzieć , że żyje w Matrixie lub w świecie równoległym . No z moja nie obecnością to tak nie do końca bo zaglądałem tu - nie zalogowany - niektóre tematu śledziłem dokładnie ( Agadi ) inne po łebkach No to parę słów przypomnienia dla niektórych a news informacyjny dla tych co pierwszy raz mnie tu widzą .
Nadal mieszkam gdzie mieszkałem , z tą samą żoną i kotem , wykonuje dalej swa pracę w niezmienionej formie tylko w zmienionej formie płatności :570: Starszy syn wyprowadził się , młodszy lada moment . Kot nie zamiaru się wynosić , żony wyprowadzka raczej nie wskazana :lol: Co się miało spieprzyć to się spieprzyło , co naprawić - naprawiło a reszta ciągnie się " jak makaron ".Hormony już nie buzują jak kiedyś , głupie myśli od czasu do czasu pokazują się w głowie i chcą dokazywać - ale w tym 'wieku" :-P już nie wszystkiemu damy/je rade - a właściwie damy/je tylko już nie tak szybko . Jeżeli chodzi o alkohol i te inne wokół niego traktuje to jak obecność teściowej .Jest no bo co ? Jest żona to i jest teściowa :roll: .Zdrowie po japońsku , waga z lekką przewaga nadwagi , jednym słowem same korzyści a o zyskach to pogadamy na emeryturze . ;-)

prsk

jerry - Pon 03 Lis, 2014 15:12

Wszelki duch :!: Sie masz Rufio :)
Rufio - Pon 03 Lis, 2014 15:28

Siemka Jerry a duch we mnie Wielki i Wieczny aczkolwiek ze zmiennym jak w Lotto .


prsk

Sebanitka - Pon 03 Lis, 2014 19:41

Rufio napisał/a:
Parę dni temu minęło mi 8 lat jak nie używam (żadne chwalenie tylko informacja ) a może jednak się chwalę ?


hehehe :) gratuluję :) da się? DA! :) :) :) :)

endriu - Śro 05 Lis, 2014 17:10

gratulacje Rufio :-D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group