To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Portalu Uzależnienia
Kochaj, a bedziesz kochany

Hydepark - lewar

Anonymous - Nie 02 Wrz, 2007 17:32
Temat postu: lewar
Hejka, dzisiaj po wielu dniach niepicia już mogę. Już moge się napić. więc życzcie mi kochani powodzenia bym nie napił się jutro. To dla mnie bardzo ważne. Ide pić ze najomymi z którymi zawszę pije kidy sie spotykam. Lecz tylko dzisiaj ok? Od jutra znowu nie pije...
Pozdróweczka

Marcin - Nie 02 Wrz, 2007 21:24

Witam.
Jeżeli dzisiaj poszedłeś pić to ja Ci życzę ,żebyś jutro sie nachlał ponownie .
Może wtedy szybciej zrozumiesz . :!: :!: :!:
Nie będziesz musiał czekać parę lat jak to było w moim przypadku.

Pozdrawiam

Anonymous - Czw 06 Wrz, 2007 10:01

No dzięki Marcinku! Ja potrzebuje chyba takiego kopa żeby zrozumieć. Twoja przepowiednia się prawie spełniła. Bo co prawda piłem na zajutrz, ale piłem też dzień później i dzień później itd. Mój mózg to jakieś strzępy, a ja sam to wrak. I to nie jest śmieszne z mojej perspektywy. A ile głupstw narobiłem podczas tej wycieczki alkoholowej!! Chciało by się wykrzyczeć K..WA M.Ć !!!!!!!!!!!!! I co dalej?
ewas - Czw 06 Wrz, 2007 10:38

Młodyś toś głupi .Ja tak piłam przez 20 lat i jestem wrakiem człowieka .Pij dalej więcej a stracisz wszystko co masz.Masz wybór ; pić i nam nie zawracac dupy albo iść na leczenie i wtedy pomożemy służąć Ci naszym doświadczeniem .Czemu młodzi są tacy durnowaci .Sama byłam młoda i też idiotka.Pozdrawiam.
Anonymous - Pią 14 Wrz, 2007 20:03

Wiesz co ewas, ja chyba rzeczywiście jestem uzależniony od alko. Nie piłem przez równy tydzień co dla mnie jest ewenementem. Najdłuższa przerwa jaką zrobiłem to chyba 3 dni. No i dzisiaj wypiłem piwo. Podziałało głównie zamulająco poniewać jestem bardzo zmęczony i chociaż wypiłem je na pusty żołądek to nie było tego uczucia błogostanu. Ja tak mam: pierwsze piwko czy dwa kielony na czczo działają bardzo przyjemnie, przy kolejnych piwach jakby stopniowo trzeźwieję a potem już się upijam. no i po tym pierwszym piwku i pomimo straszliwego zmęczenia miałem nieodparta pokusę poprawić czymś mocniejszym. jednak powsztrzymało mnie owe wyczerpanie baterii i to ze moi rodzice już wiedzą, że notorycznie sie "leczę" alkoholem. gdyby nie ten drugi powód to mógłbym jeszcze dzisiaj jakiejś boruty narobić :573:niestety. Jedno durne piwo i takie konsekwencje. coś ze mna nie tak i już chyba wiem co... Aha nie piłem przez tydzien i raczej dobrze było. No, nie raczej a na pewno pod każdym względem. Tylko czegoś mi troszke jakby brakowało :-) .Zamierzam nie pić. Dzisiaj na 100%już się nie napiję.
Pozdrowienia

eM - Pią 14 Wrz, 2007 21:12

Nie piłem tydzień było dobrze.. ale wypileś piwo... To po co je wypiłeś? przecież dobrze było..
Wiesz ja nie chcialbym powtarzac co czesto sie tu pisze... bo ja ogolnie rzadko tu pisze mimo ze czytam czesto... to chcialem CI powiedziec ze jestes mniej wiecej w moim wieku... i mysle ze jeszcze duzo wypijesz zanim sie obudzisz... A pisanie na forum "dzisiaj juz sie nie napije na 100%" Po 1: Idz teraz do lustra... powiedz sobie w głeboko w oczy i powiedz to samo.. Po 2 Dzisiaj sie nie napijesz? Czego Ty sie spodziewasz? powiedz szczerze.... ze dzisiaj wytrzymasz jutro tez jakos bedzie? Jesteś uzależniony od alkoholu... Masz wybor taki: a) - mozesz pic...
b) mozesz nie pic... brzmi prosto nie ? Tylko uswiadom sobie to ze wybierajac a) idziesz w dół a wybierając b) rezygnujesz z alkoholu na zawsze! nie na dzis.. jutro..tydzien.. miesiac! na zawsze!
Twoja broszka....

MARK7 - Sob 15 Wrz, 2007 02:05

Lewar , co ty znowu jęczysz i użalasz się nad sobą. Ty pijak jesteś i tyle.; Napisał byś lepiej co robiłeś przez te 7 dni aby utrzymać tą marną abstynencje. Napisz coś mądrego, ponownie, jak utrzymasz się 7 tygodni. Czy jest sens pisania o piciu piwa na-czczo? Oczywiście, że nie, bo wiadomo, że na-czczo gorzej szkodzi :-D .

Przynajmniej modlitwę O POGODĘ DUCHA, rano byś lepiej zmówił, aby uczciwie zacząć nowy dzień. Ale, co tu pisać, ty Lewar i tak przecież nie trybisz :566: . Bo nie chcesz.
------------------------------------------------------
Każdy kiedyś przestanie pić, ale tylko niewielu udaje się to za życia

Anonymous - Sob 15 Wrz, 2007 15:03

MARK7 napisał/a:
Ty pijak jesteś i tyle.;

No to mnie uspokoiłeś. Podobno pijak pije bo lubi a alkoholik bo musi :-) Chyba jednak troche trybie bo widze co sie ze mną dzieje. Ale z drugiej strony trudno uświadomić dwudziestoparoletniemu kolesiowi, że jest alkoholikiem. A przez te siedem dni zamiast na ulubione stoisko z alkoholami szedłem na napoje i brałem soczek, chociaz nie ukrywam kusiło.

ewas - Nie 16 Wrz, 2007 09:07

Brawo , tydzień , z wrażenia mało nie spadłam z fotela .Tak naprawdę masz rację , trudno młodemu powiedzieć ,że jest alkoholikem , no bo niby jak ma zrozumieć ,że nie może więcej pić .Też nie mogłam tego zrozumieć i tak pół zycia przepiłam marnując życie mojej rodzinie.Myślę jednak ,że jeszcze troche popijesz a jak da Ci porzadnie w kość zaczniesz cos robić i uważam to za całkiem normalne .alkoholik zaczyna dopiero się leczyć kiedy picie przynosi mu więcej strat jak korzysci , więc jeszcze długo popijesz.I niestety tak będzie chyba ,że szybko zmadrzejesz .Pozdrawiam.
Anonymous - Nie 16 Wrz, 2007 11:18

ewas napisał/a:
Tak naprawdę masz rację , trudno młodemu powiedzieć ,że jest alkoholikem , no bo niby jak ma zrozumieć ,że nie może więcej pić .

No własnie. Szczególnie jest to trudne dla typa, któremu alkohol towarzyszył w lepszych chwilach życia(tych gorszych było pewnie więcej ale ich nie pamiętam :-? ) Nie pije nadal ale co będzie za dzień, dwa nie wiem. Twardego postanowienia zerwania "przyjaźni" z alkoholem raz na zawsze nie mam jeszcze.
Dobra nie skamlam już.
Pozdrawiam

MARK7 - Nie 16 Wrz, 2007 13:55

A ja wiem co będzie za dzień, dwa :-D .
Soczki , wita-minki w płynie. Przyszła pora na zregenerowanie organizmu. Alkohol wypłukał wita-minki :-D .

Za trybisz Lewar , za trybisz. Życzę ci tego z całą powagą i życzliwością. Ale kiedy się obudzisz, to tylko Pan Bug wie.

A może , żeby się obudzić, trzeba tylko bardzo chcieć.

Anonymous - Nie 23 Wrz, 2007 07:54
Temat postu: Re: życzcie mi powodzenia!
lewar napisał/a:
Hejka, dzisiaj po wielu dniach niepicia już mogę. Już moge się napić. więc życzcie mi kochani powodzenia bym nie napił się jutro. To dla mnie bardzo ważne. Ide pić ze najomymi z którymi zawszę pije kidy sie spotykam. Lecz tylko dzisiaj ok? Od jutra znowu nie pije...
Pozdróweczka

:-) To jest destrukcyjna wypowiedź i raczej nie na tego rodzaju FORUM.
Na pewno nie zadziała coś w stylu:
DZISIAJ JESZCZE SIĘ NAPIJĘ ALE OD JUTRA DECYZJA - NIE PIJĘ...
:-) natomiast dobrym wariantem jest:
PODJĄŁEM DECYZJĘ - OD TEGO MOMENTU NIE PIJĘ! DZISIAJ NIE PIJĘ! a jutro to nie wiem, ALE JUTRO PO PRZEBUDZENIU CHCĘ PODJĄĆ IDENTYCZNĄ DECYZJĘ!

Anonymous - Pon 24 Wrz, 2007 13:57

Wiesz Dromax, te forum na prawdę mi pomaga. Zwróciłem się tutaj o pomoc i pewne rzeczy zrozumiałem. Wszyscy odpowiadający na mój wątek oraz ci, których posty czytam dali mi troszke do myslenia. Z wyjątkiem Ciebie Dromax. Moja pierwsza wypowiedz jest już nie aktualna. Dawno temu. Także dzięki papo Dromax za dobre rady ale już nie chce więcej. ok?
Pozdrowienia

Anonymous - Pon 19 Lis, 2007 22:13

Jolka, za pare lat jak przeczytamy od Lawer coś treści " nie umiem już nie pić" to chyba się nie zdziwimy... Niektórzy są za młodzi, niektórzy za mało rozmumku mają aby pojąć potęge choroby alkoholowej i wmawiają sobie, że ich to nie dotyczy...
Życzę ci chłopcze abyś umiał odróżnić dobre życie od złego życia...

arnie - Wto 20 Lis, 2007 07:28

Cytat:
Niektórzy są za młodzi, niektórzy za mało rozmumku

Wow-ważne jest za to,że Ty zgłębiłaś potęgę alkoholizmu tak,że nikt Ci z małym rozumkiem do pięt nie dorasta.

jan1 - Wto 20 Lis, 2007 09:43

Może on nie chce lepszego życia.
Anonymous - Śro 21 Lis, 2007 09:15

arnie... uderz w stół a nożyce się odezwą... gratuluję

Jolka, jeśli chłopak nie chce się przyznać i zrozumieć to trudno, możemy mu jedynie życzyć aby zrozumiał jak najszybciej...

arnie - Śro 21 Lis, 2007 16:11

maa4 napisał/a:
arnie... uderz w stół a nożyce się odezwą... gratuluję

uch jaka pycha-aż się chce wyciskać soczek

MARK7 - Czw 22 Lis, 2007 00:25

Arnie ? A Ciebie co tak zdenerwowało, wypowiedziach maa4 ?
Maa4 ma racje, że rąbie słowami bez ogródek i z dozą zarozumiałości. Politowania w trzeźwieniu chyba nikt nie potrzebuje.
Maa4 , nie jest alkoholiczką , więc myślę , że jej wypowiedzi nie muszą mieć pokory w tle. Rodzice-alkoholicy , to jej potężna wiedza na temat alkoholizmu.


ps. Lewar ! Co u ciebie słychać :-) ? Jeśli nadal pijesz , to napisz chociaż, że pijesz. Przyznasz się w ten sposób do własnej słabości, a to wcale nie tak mało znaczy.

Anonymous - Czw 22 Lis, 2007 06:50
Temat postu: Re: życzcie mi powodzenia!
lewar napisał/a:
Hejka, dzisiaj po wielu dniach niepicia już mogę. Już moge się napić. więc życzcie mi kochani powodzenia bym nie napił się jutro. To dla mnie bardzo ważne. Ide pić ze najomymi z którymi zawszę pije kidy sie spotykam. Lecz tylko dzisiaj ok? Od jutra znowu nie pije...
Pozdróweczka

:-( Dla kogoś kto chce skończyć z piciem zasada jest dokładnie odwrotna:
DZISIAJ NIE PIJĘ. DZISIAJ. JUTRO TO NIE WIEM.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group