E@tronik | AKCJASOS | Akupresura | Cukrzyca | Uzaleznienia | Narkomania | Nasz Lubin | Prawo | Alkoholizmsos | Teczynki | Praca | Poradnik Pani domu | Zdrowie |
jasnyciemny waskastandardszeroka malasredniaduza
Start arrow Wszystkie artykuły arrow Artykuły arrow Strach przed uczuciem

Logowanie






Nie pamiętam hasła

Psycholog on-line

Jeśli przeżyłeś tragedię i nie wiesz, co ze sobą zrobić. Jeśli masz jakikolwiek problem, z którym nie potrafisz sobie poradzić. Jeśli stoisz przed podjęciem ważnej decyzji i chciałbyś lepiej poznać siebie i swoje potrzeby i upewnić się w obranym kierunku Twojego życia, napisz do naszego psychologa on-line

Porady naszego psychologa udzielane są bezpłatnie.

Partnerzy

superja








Uroda
onlinenie ma użytkowników
Odwiedza nas 25 gości
akcjasos4Witamy Cię na stronach portalu alkoholizm.com.pl, jesteś tu bardzo mile widziana(ny), lecz wciąż gościem... proszę, pamiętaj o tym zabierając głos na forum, na czacie, w komentarzach itp. mamy nadzieje że znajdziesz tu wszystko co cie interesuje, na wstępie zapraszamy już do ponownego odwiedzenia serwisu i życzymy miłego dnia. Zarejestruj się w naszym portalu, dzieki temu będziesz mieć dostęp do wielu użytecznych narzędzi: dodawanie zdjęć do galerii, dodawanie własnych artykułów i wiele innych rzeczy. Do korzystania z portalu zalecamy przegladarkę Firefox lub Operę.

Jeżeli szukasz pomocy, tu ją znajdziesz - wejdź na Forum
Strach przed uczuciem Drukuj Email
miloscDlaczego niektórzy ludzie boją się angażować? Czy to z obawy o zobowiązania czy o utratę wolności?

Strach przed uczuciem? Oj, powodów może być tyle, ilu ludzi. Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Trzeba zadać sobie pytanie o to, co przeszkadza kochać? Co mogłoby to ułatwić? Co najgorszego mogłoby się zdarzyć po np. 5 latach związku? Rzeczywiście często jest to obawa przed zobowiązaniami. Dopóki z uczucia czerpie się wyłącznie przyjemności, jest łatwo. Problemy zaczynają się, kiedy podejmujemy się próby stworzenia prawdziwego, długotrwałego związku. Kiedy trzeba zacząć dawać z siebie sporo wysiłku. Niektórzy nie są jeszcze gotowi do takiej utraty wolności?. Do tego też trzeba dojrzeć.
A może boimy się zranienia?

Często też jest tak, jak mówisz - pojawia się obawa przed zranieniem. Aby się uchronić przed katastrofą, nawet nie próbujemy zaczynać związku. Nie dajemy sobie prawa do uczuć. To trochę tak, jakby pojechać do Paryża i celowo przesiedzieć tam cały czas w hotelu - bo spodziewamy się, że będzie nam potem żal wyjeżdżać do domu, jeśli zobaczymy te wszystkie cudowne zakątki miasta...

Jak się manifestuje nasza obawa? Albo w jaki sposób możemy rozpoznać, że ktoś inny boi się zaangażowania?

Bardzo często jest tak, że po pewnym - dłuższym lub krótszym - czasie trwania znajomości ktoś zaczyna zachowywać się w taki sposób, by sprowokować zerwanie. Czasem jest to oziębłość, czasem jakieś przykre słowa, spóźnianie się, nadmierna zazdrość, szukanie dziury w całym, a czasem arogancja czy tak nachalne zachowania, że nie da się tego dłużej wytrzymać. Często nawet taka osoba nie zdaje sobie sprawy z własnego zachowania. Ale jeżeli nie wychodzi nam już któryś z kolei związek - warto się przyjrzeć temu z większym dystansem i sprawdzić czy nie powtarza się w tu jakiś schemat. Jakieś błędne koło.
Bywa też tak, że ktoś w ogóle nie wchodzi w żadne związki. Nie umawia się na randki, ucieka w nadmierną pracę, naukę, hobby...

Czy ten strach można pokonać? Czy powinno się go pokonywać?

Pewnie, że można to pokonać! A czy powinno się? Szkoda nie doświadczyć wspaniałych przeżyć z powodu strachu. Szkoda by było nie zobaczyć tego Paryża :-)

Dlaczego przeraża nas odpowiedzialność za uczucia? Bo wymaga wysiłku?

Chyba tak. To koniec beztroskich dziecięcych znajomości. Dojrzały związek to już ciężka praca - choć niezwykle opłacalna :-) Niektórzy jednak boją się tej odpowiedzialności.

No ale przecież trudno oczekiwać, że można przez życie przejść lekko i bez szwanku ? zawsze nas coś zrani, zasmuci, także związki z innymi ludźmi. Jak się z tym pogodzić?

Pomyśleć o drugiej stronie tej sprawy. O korzyściach, jakie pomimo trudności możemy uzyskać. O wszystkich fajnych przeżyciach po drodze. Skupienie się na pozytywach pozwoli poradzić sobie z trudnościami i porażkami. Porażki też mogą być twórcze, rozwojowe dla nas. Wykorzystajmy je w taki właśnie sposób. Cóż, nie ma róży bez kolców :-) Swoją drogą, to właśnie róża najbardziej kojarzy się z miłością... ;-)

Czy obawa o utratę wolności w związku jest słuszna?

Nie da się ukryć, że w związku zmienia się poczucie wolności. Kończy się myślenie w kategorii ?ja?, zaczyna się myślenie w kategorii ?my?. Trzeba nauczyć się zawierać kompromisy. A to bez utraty części własnej wolności się nie stanie. Z drugiej jednak strony zyskujemy nową przestrzeń w postaci osoby naszego partnera. Nagle możemy korzystać z jego zasobów, mamy oparcie, mamy kogoś, kto nas uskrzydla. I może się okazać, że rezygnując z części własnej wolności, zyskujemy znacznie więcej - energię, pomoc i siłę do zdobywania świata. Myślę sobie, że to bardzo korzystna zamiana.

Skakać do tej głębokiej wody czy nie? Bać się czy nie?

Skakać! A co nam szkodzi! Szkoda by było nie doświadczyć miłości. Zresztą - jeśli czegoś już doświadczymy - możemy potem bardziej rozsądnie zdecydować, co dla nas dobre, a co nie. A każde doświadczenie, nawet to złe, sprawia, że stajemy się życiowo mądrzejsi. Zresztą po co skakać od razu z trampoliny. Zawsze można zacząć od skoku na mniejszą skalę, ostrożnego. A w miarę upływu czasu i zdobywania doświadczenia, strach będzie się zmniejszał. No i jakiś miły ratownik też zwykle czuwa w pobliżu ;-)))
    Z Ewą Wojtyną, psychologiem i lekarzem rozmawiała Renata Mazurkowska.
    Rozmowę opublikowano w czasopiśmie Cogito.

Dodaj jako ulubiony (32) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Drukuj | Email

Bądź pierwszym który skomentuje
RSS komentarzy

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
Polska adaptacja JoomlaPL.com Team
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Komentarze

Czy duchowość jest ucieczką od...
ucieczka w duchowość
Wielka Księga przestrzega, że wśród alkoholików, którzy ledw...
11/09/11 12:20 Więcej...
przez jaras

Praca interwencyjna i psycholo...
Mam podobnie
Ja też, mam podobny problem, żona ma mnie w szachu gdyż wie ...
16/08/11 12:51 Więcej...
przez robertlit

Współuzależnienie
jestem w tej chwili w poczatkowej fazie dlugiej drogi leczen...
13/07/11 22:53 Więcej...
przez alanonka

żona alkoholika
Skoro nie widziałaś go pijanego i tego wszystkiego co alkoho...
04/07/11 19:14 Więcej...
przez aga75

Praca interwencyjna i psycholo...
A co jeśli przemocy doświadcza mężczyzna?Często muszę ucieka...
26/06/11 21:37 Więcej...
przez pawellll72

Reklama

Reklama


©2008 E@tronik