| Mózg na haju cz.1 |
|
|
Narkotyki łudzą obietnicą neurochemicznego szczęścia i początkowo
spełniają pokładane w nich nadzieje. Jednak stopniowo przestrajają nasz
mózg, przejmują nad nim kontrolę. I choć raj zmienia się w piekło, to
uzależniony mózg domaga się kolejnej "działki".
Zaczyna się niewinnie. Oto ciąży szarzyzna życia. Odszedł chłopak. Szef
dopiekł do żywego. Sięgamy więc po narkotyk, aby się znieczulić,
zapomnieć choć na chwilę o tym, co boli. Albo doraźnie sobie pomóc, na
przykład w czasie sesji bądź podczas pisania jakiegoś raportu. Jak
pracować dzień i noc bez ustanku? Ktoś doradzi „życzliwie”, że jest na
to sposób. Czasem pcha nas ciekawość, chęć przekroczenia jakichś granic
świadomości. Albo zwykły impuls, ot, by się jeszcze lepiej bawić.
Ten pierwszy raz Pierwszy raz nie zapowiada katastrofy. Przeciwnie, narkotyk początkowo spełnia pokładane w nim nadzieje. Alkohol przynosi ulgę, papieros pomaga się skupić. Amfetamina lub kokaina sprawiają, że całą noc pracujemy, nie odczuwając zmęczenia. Ale już ten pierwszy raz pozostawia ślad w układzie nerwowym. Komórki w tym układzie porozumiewają się za pomocą neuroprzekaźników wydzielanych przez neurony. Substancje uzależniające oszukują neuron. Czasem udają endogenny neuroprzekaźnik, czasem hamują albo nasilają jego działanie. Zawarta w dymie papierosowym nikotyna działa na receptory nikotynowe. Te wychwytują acetylocholinę, jeden z neuroprzekaźników regulujących czuwanie i pamięć. Palenie poprawia pamięć świeżą i krótkotrwałą, a także zwiększa pojemność i zakres uwagi. Utrzymuje organizm w stanie gotowości do działania, wyostrza percepcję. Substancje psychostymulujące – takie jak kokaina, amfetamina, Ecstasy – zwiększają koncentrację uwagi i pamięć, znoszą senność i zmęczenie. Ecstasy nasila uwalnianie serotoniny i tym samym poprawia samopoczucie. Alkohol natomiast hamuje aktywność układu nerwowego i powoduje uwalnianie znieczulających endorfin. Rozluźnia, redukuje napięcie mięśni, zwalnia nasze reakcje. Opioidy, silne leki przeciwbólowe, na przykład morfina, a także heroina – znoszą ból, zwalniają proces oddychania i wywołują senność. Heroina, jako najsilniejsza, opanowuje receptory opioidowe, dając odczucie euforii. Zawarty w marihuanie i haszyszu tetrahydrokannabinol powoduje odprężenie, poprawia samopoczucie, wyostrza doznania zmysłowe. Hamuje drogi przewodzące ból. Droga do szczęścia Narkotyki wydają się początkowo prostym, szybkim sposobem na osiągnięcie stanu szczęścia. Choć wywołują one różne odczucia, od stymulacji do rozluźnienia, to wszystkie powodują nagradzające uczucie szczęścia i zadowolenia. I rodzą chęć do powtórzenia tego stanu poprzez sięgnięcie po kolejne dawki narkotyku. Każda z substancji działa przez swoje charakterystyczne miejsca. Nikotyna przez receptory nikotynowe, heroina przez receptory opioidowe, marihuana przez receptory kanabinoidowe, alkohol aktywuje natomiast neuroprzekaźnik hamujący GABA. Ale wszystkie, choć różnymi drogami, działają na dopaminowy układ nagrody (patrz ramka), a pobudzenie tego układu wywołuje w nas uczucie zadowolenia. Substancje psychoaktywne, kokaina, amfetamina i Ecstasy też oddziałują na ten układ i powodują wydzielanie dopaminy w mózgu. Blokują też pompy w błonach neuronów dopaminowych, które usuwają dopaminę z miejsca jej działania. Powoduje to wzrost stężenia dopaminy w synapsie, a tym samym silne pobudzenie neuronów układu nagrody. Efektem jest wzmożona aktywność ruchowa i euforia. W sposób naturalny pobudzają ten układ dobre jedzenie, picie, seks, akceptacja społeczna czy wysiłek fizyczny. Dlatego sprawiają nam one przyjemność i skłonni jesteśmy powtarzać te zachowania.
źródło charaktery.eu
Dodaj jako ulubiony (16) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Drukuj | Email
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|









Jeśli przeżyłeś tragedię i nie wiesz, co ze sobą zrobić. Jeśli masz jakikolwiek problem, z którym nie potrafisz sobie poradzić. Jeśli stoisz przed podjęciem ważnej decyzji i chciałbyś lepiej poznać siebie i swoje potrzeby i upewnić się w obranym kierunku Twojego życia, napisz do naszego 



Narkotyki łudzą obietnicą neurochemicznego szczęścia i początkowo
spełniają pokładane w nich nadzieje. Jednak stopniowo przestrajają nasz
mózg, przejmują nad nim kontrolę. I choć raj zmienia się w piekło, to
uzależniony mózg domaga się kolejnej "działki".


